2014-04-28 06:19:10 - DZ, PychoFan
Data meczu: 2014-04-27 17:00:00
Opis meczu
Pychowianka, po zaciętym meczu, pokonała Armaturę strzelając bramkę w ostatnich minutach.
Ci, którzy postanowili wybrać się na Winnicką w niedzielne popołudnie, z pewnością nie żałowali.
Deszczowa pogoda nie odstraszyła najwierniejszych Pycho-Fanów.
Ku ich zdziwieniu, początek spotkania należał do Armatury, Rywale wcześniej przebudzili się z poobiedniej drzemki ( wszak jak twierdzi pewien były podopieczny "Pana od WueFu, niedziela, 17.00 to nie jest piłkarski termin" ).
Już w 2 minucie, Balicki udanie interweniował w polu karnym, ratując zespół od straty bramki. Rywale raz po raz atakowali bramkę Pychowianki i w końcu dopięli swego. W 19 minucie, nieczysto w polu karnym interweniował kapitan Pychowianki Krzysztof Kuzyk i arbiter wskazał na "wapno". Po chwili nasi rywale prowadzili 1:0.
Obudziło to "biało-niebieskich", aktywnością wykazywali się zwłaszcza najstarszy na boisku ( Sukta ) i najmłodszy ( P.Góral ).
W 35 minucie, trybuny po raz pierwszy tego dnia zatrzęsły się od braw. "Centrostrzałem" popisał się Łukasz Balicki i wynik brzmiał 1:1. Deszcz zaczął padać, Pychowiance nie przeszkadzało to jednak w atakach. Po jednym z nich, piłkę na prawej stronie otrzymał Jerzy Lorek i sprytnym strzałem pokonał bramkarza !
Przed przerwą Armatura mogła wyrównać,śliskiej piłki nie opanował Fabryczewski, jednak skończyło się na strachu.
Druga połowa zaczęła się od ataków gości. Gospodarze długo nie mogli się otrząsnąć i raz po raz, serca miejscowych Kibiców biły mocniej. Efektem tego, był wyrównujący gol w 70 minucie. Po rzucie rożnym, rywale utrzymywali się przy piłce, którą w końcu któryś z nich skierował do siatki.
Pychowianka za sprawą Kasprzyckiego, P.Górala, czy też Ferdka ( tu Oscar za klasyczne "padolino" ), próbowała się odgryzać, jednak to Armatura była bliższa objęcia prowadzenia.
Gdy już wydawało się, że mecz zakończy się polubownym remisem, Patryk Król z boku boiska zagrał do Marka Pałacha, ten stojąc tyłem do bramki, przyjął piłkę, obrócił się z nią i strzelił nie do obrony.
Rywale nie odpuszczali, próbowali atakować, ale wynik nie uległ już zmianie. Zwycięstwo dość szczęśliwe, jednak zgromadzeni Kibice mięli powody do zadowolenia. Trzy punkty pozostały w Pychowicach, zawodnicy zafundowali nieustępliwą walkę i pięć bramek. Czego chcieć więcej...
Po meczu Pycho-Fan, "Mieku" powiedział :
"To był jeden z tych meczy, których najbardziej nie lubię - fartowna wygrana w ostatnich minutach, aczkolwiek cieszy mnie każdy gol strzelony przez "Pycho", szczególnie po ładnie przeprowadzonej akcji. Widać było, że niektórzy maja w jelitach pozostałości świąteczne co zaś wpływało na start do piłki czy też pogoń za przeciwnikiem. Nie wydaje mi się, żeby powodem czy przeszkodą był lekki deszczyk, któremu i tak możemy podziękować za to, że zatuszował niektórym lekkie braki kondycyjne I jest jeszcze jedna rzecz, która zawsze mnie martwi - lekki chaos w obronie kiedy idzie kontra przeciwnika.. Cieszę się, że "Maro" wyzdrowiał i że Patryk coraz częściej pogrywa. Od 1 do 5 mecz oceniam na naciągane 4 Pozdro"
Łukasz Góral, zawodnik Pychowianki:
"Był to typowy mecz walki. Mecz w którym kibice mogli przekonać się o charakterze Naszej drużyny. Może nie był nadzwyczaj widowiskowy ani nie zachwycał tempem, było w nim za to sporo walki o każdą piłkę i centymetr boiska. Nie wiem jak to wyglądało z trybun, ale na murawie każdy mógł liczyć na kolegę z drużyny. Trzeba natomiast oddać to przeciwnikom że potrafili dłużej utrzymać się przy piłce i stwarzać sporo zagrożenia pod naszą bramką. My jednak dzięki zdeterminowaniu przechyliliśmy tę szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Takie wygrane podwójnie cieszą, raz że odskoczyliśmy rywalowi w tabeli na 9 punktów, a dwa że po nieudanych przedsezonowych sparingach i licznych absencjach, potrafimy zwyciężać z mocnym rywalem."
Relacja na żywo
Komentarze
0:1 19 min
1:1 Å.Balicki 35 min
2:1 J.Lorek 40 min
2:2 70 min
3:2 M.Pałach 88 minŻółte kartki:
W.Solak 15 min
K.Kuzyk 45 min
P.Góral 78 minPychowianka:
(89 min Å.Górecki)
(74 min T.Kasprzycki)Widzów:
