baner
Nr konta bankowego: 32 1090 1665 0000 0001 3140 2240
Strefa członkowska

Wyszukiwarka artykułów:

W tre¶ci i tytule
W tre¶ci
W tytule
Autor

Pychowianka Kraków - Aktualnoťci - opisy meczów

1/39 Następna
Dodano: 2019-09-15 11:32:12 przez: Pio
Po trzech porażkach, w których traciliśmy dużo bramek i nie potrafiliśmy strzelić do siatki przeciwnika, przyszło małe przełamanie. O ile w poprzednich meczach momenty dobrej gry dawały remis tylko w pierwszych minutach meczu, o tyle w meczu z rezerwami Grębałowianki dobra gra przez kilkadziesiąt minut dała prowadzenie i walkę do ostatnich minut o trzy punkty. Pierwszego gola w sezonie dla Pychowianki zdobył "Samobój", po dobrej akcji na skrzydle Stepaniaka, który wrócił po kontuzji i pokazał, że jest ważnym zawodnikiem zespołu. Pierwsza połowa meczu przypominała swoim przebiegiem wyjazdowe spotkanie z Rybitwami, jednak w sobotnie popołudnie potrafiła kontrolować wydarzenia boiskowe znacznie dużej, co przekładało się na większą liczbę sytuacji i strzałów. Oczywiście stare problemy Pychowianki nie zostały w pełni wykorzenione, bo błędne decyzje, niedokładności i straty się zdarzały i napędzały akcje przyjezdnych, ale zaangażowanie w grę obronną całego zespołu było imponujące i w pore udawało się zażegnać niebezpieczeństwu. Druga połowa, która przyniosła zmiany w obu zespołach sprawiła, że obraz gry się zmienił. Akcje napędzane przez młodych zawodników Grębałowianki coraz częściej zapędzały naszą drużynę pod pole karne i zmuszały do coraz częstszych interwencji dobrze dysponowanego Fabryczewskiego. W przodzie brakowało nam przytrzymania piłki i legendarnej dokładności, ale w tyle zaczęła działać asekuracja, nasza pięta achillesowa w poprzednich spotkaniach. Również dużym plusem był fakt, że Pychowianka nie dopuściła do zagrożenia z bocznych sektorów boiska, co również zdarzało się nam notorycznie i przyczyniło do strat większości goli w obecnym sezonie. Grębałowianka dopięła jednak swego i udokumentowała swoją przewagę golem w 82 minucie. Nieatakowany zawodnik na dwudziestym metrze oddał mocny strzał, który sparował przed siebie "Faber", niestety goście byli szybsi od naszych obrońców i dobitka była skuteczna. Bramka stracona w ostatnich minutach meczu powoduje, że ciężko było się cieszyć z remisu, ale biorąc pod uwagę wyniki w poprzednich spotkaniach i nieobecności w składzie, trzeba ten punkt szanować i budować pewność drużyny, by tych dobrych momentów w grze było więcej. #WszyscyNaPycho!
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2019-09-08 20:35:00 przez: Pio
Gdyby mecz trwał 20 minut, mielibyśmy punkt, a wszyscy obserwujący spotkanie musieliby zgodnie uznać, że Pychowianka grała lepiej. Niestety, mecz trwa 90 minut, a punktuje się, gdy bramek się nie traci i strzela coś z przodu. My jesteśmy konsekwentni od początku sezonu w stratach punktów i powielaniu błędów w bocznych sektorach boiska i jeśli rywal ma dobrych skrzydłowych, wykorzystuje to perfekcyjnie. Tak było także w dzisiejszym meczu. Rywale wykorzystywali niedokładne zagrania Pychowian i jednym podaniem uruchamiali prawego pomocnika, który trzykrotnie bez asysty obrońcy wrzucił do skutecznego napastnika z nr 8. Ten zawodnik zantował zresztą cztery bramki, bo jeszcze w pierwszej połowie wykorzystał błąd linii obrony i dopadł do piłki zagranej nad ich głowami. Wynik sprawiedliwy, bo gospodarze mieli więcej sytuacji, ale gra do Pychowianki mogła się podobać. Do 40 metra od bramki przeciwnika i do momentu gdy nasi zawodnicy jeszcze wierzyli, że mogą cokolwiek osiągnąć i zmienić. Brakuje nam bramek i wyciągania wniosków z własnych błędów. Trenujemy, by wyjść na prostą.
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2019-09-07 08:33:06 przez: Pio
Kolejny sezon Pychowianka nie ma dobrego startu w rozgrywkach. Kontuzje i nieobecności sprawiły, że zebranie kadry meczowej w środowe popołudnie było nielada wyczynem. Poziom motywacji i zaangazowania określiła godzina zbiórki. Na godzinę przed rozpoczęciem spotkania przyjezdni kadrę mieli skompletowaną, a zawodnicy Pychowianki zjeżdżali się jeszcze przez pół godziny, by na rozgrzewkę wyjść w sile 13 osób. Bez szału. Mecz, w którym drużyna Pycho zagrała lepiej niż na inaugurację z Victorią lepiej ułożył się dla Opatkowianki, która częściej dochodziła do sytuacji bramkowych i prostszymi środkami starała się zagrozić bramce strzeżonej przez Piętaka, czego dowodem były trzy bramki w pierwszej odsłonie meczu. Na nasze szczęście trzy razy została podniesiona chorągiewka i odgwizdane zostały spalone, jednak nie przy wszystkich mam pewność, czy były to słuszne decyzje. Ale z sędziami się nie kłóci, choć przyznać trzeba, że rozjemcy spotkań nie zawsze zawsze mogą pochwalić się znajomością nowych przepisów gry (rywale zresztą też ;)). W drugiej połowie Opatkowianka udokumentowała swoją przewagę, wykorzystując błędy i niedokładność zawodników Pychowianki. Najpierw po błędzie w środku boiska posłana była prostopadła piłka do napastnika, a chwilę później błąd w rozegraniu w prawym sektorze sprawił, że ten sam napastnik otrzymał fantastyczne podanie, mimo powrotu obrońców. W obu przypadkach napastnik zachował zimną krew i umieścił piłkę w siatce. 0-2. Pychowianka powoli budowała swoje akcje rozgrywając piłkę od obrony, ale na połowie przeciwnika brakowało ruchu, gry bez piłki i dokładności. Te same problemy, co w zeszłym sezonie. Pychowianie sami odcinali sobie możliwości gry skrzydłami, gdyż boczni pomocnicy częściej byli w środkowym sektorze boiska, najczęściej za linią piłki. Obrona gości miała ułatwione zadania, bo mogła skupić się na środkowych pomocnikach i napastniku. Przed trenerem i zawodnikami dużo pracy, by obraz gry mógł zmienić się na lepsze. Nawet bez takiej gry w dwóch pierwszych kolejkach obecność na treningach powinna być obowiązkowa, zwłaszcza że warunki i pora treningów nie mogą stanowić wymówek. #WszyscyNaPycho!
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2019-08-25 21:38:13 przez: Pio
Długo wyczekiwany start sezonu zakończony zgrzytem i pewnym zwycięstwem gości. Rewolucja kadrowa, która przeszła przez szatnie Pychowianki negatywnie odbiła się na grze i wyniku w pierwszym spotkaniu sezonu 2019/2020. Jeszcze trochę czasu upłynie zanim zawodnicy się poznają i będą grać z pewnymi automatyzmami. Do pierwszej bramki w meczu spotkanie było wyrównane, brakowało precyzji, ale nic nie zapowiadało takiego wyniku. Z każdą kolejną bramką morale i wiara w sukces, czymkolwiek by nie był, przy pogorszającym się wyniku malały. Nie pomogły interwencje Fabera, które zazwyczaj mu się nie przytrafiają. Wynik bolesny i zasłużone zwycięstwo gości, a przed drużyną nauka. Gry i pozycji.
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2019-06-17 09:01:13 przez: Dzikson
Niestety nie tego się spodziewaliśmy... Po dobrym meczu w Wielkich Drogach, apetyty na kolejne 3 punkty i chęć zakończenia sezonu z przytupem nie wystarczyły by pokonać piąta w tabeli Armaturę. Choć jak zawsze nie można odmówić chęci walki zarówno jednej jak i drugiej drużynie to zasłużenie wygrali Goście. Dziękujemy Grześkowi Jeleniowi za zastąpienie Pio na ławce trenerskiej i oczywiście Kibicom za liczne stawienie się na tryb bunach przy boisku Tramwaju i dopingowanie Naszych. Czas podsumowań jeszcze nadejdzie a póki co zostaje lizanie ran po bardzo ciężkim sezonie i nadzieja ze kolejny będzie tylko lepszy. 
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2019-06-09 13:29:02 przez: Dzikson
Pychowianka wywozi z Wielkich Dróg zwycięstwo. Wygrywamy z Trzebolem 3:2!!!! Po dobrym meczu i dużej ilości sytuacji po obu stronach nasi pupile wracają do Pychowic z tarczą. Gratuluję upragnionego zwycięstwa i czekam na następny i już ostatni mecz. Brawo zawodnicy, brawo trenerze. Zapraszamy teraz już na niedzielę, podejmować będziemy Armature Kraków na ul. Praskiej. Do boju Pycho!!!! 
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2019-05-25 19:25:19 przez: Dzikson
Nie ma co chyba za dużo co pisać o tym meczu. Niestety po dość przeciętnym spotkaniu przegrywamy z aspirujacą do awansu drużyną z Rzozowa. 
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2019-05-20 13:10:36 przez: Pio
Po bardzo dobrej pierwszej połowie, w której wyszliśmy na prowadzenie i mieliśmy kilka dogodnych sytuacji do podwyższenia prowadzenia, nikt nie przypuszczał, że w drugiej połowie wypuścimy zwycięstwo z rąk, a wynik spotkania będzie aż tak niekorzystny. Szczególnie, że w pierwszej połowie kontrolowaliśmy przebieg spotkania, nie pozwalając na zbyt wiele rywalom. Niestety, druga połowa pokazała dobitnie, że futbol to gra błędów i podarowaliśmy Piastowi trzy z czterech bramek. Najpierw samobój po rzucie rożnym, chwilę później błąd Tomka Łucka po kolejnym kornerze wyprowadził Piasta na prowadzenie. Kontra na 1-3 podcięła Pychowianom skrzydła, a bramka z rzutu wolnego w doliczonym czasie gry, to efekt złego ustawienia naszego golkipera, co znaczenie ułatwiło strzelcowi umieszczenie piłki w siatce. Wynik 1-4 jest zły, gra momentami dobra, fakt, że brakowało odwagi i zagrania do środka, a nasi zawodnicy często podejmowali złe decyzje, ale w kolejnym już meczu dobrze wygląda otwarcie gry i próba rozgrywania od bramki. Trening i praktyka czyni mistrza i w następnych spotkaniach możemy się spodziewać lepszej gry i przede wszystkim wyników.
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2019-05-11 14:34:45 przez: Pio
W związku z wycofaniem się z rozgrywek drugiej drużyny Gajowianki, wszystkie drużyny w rundzie wiosennej dopisują sobie trzy punkty w "starciu" z drużyną z Gaja. Wyniki z pierwszej rundy zostały utrzymane, ponieważ Gajowianka II rozegrała 50% spotkań w sezonie.
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2019-05-02 13:26:49 przez: Dzikson, Pio
Jako że ze względów pogodowych nie byliśmy w stanie rozegrać meczu z Gromem, głód piłki i chęć zdobycia 3 punktów jest jeszcze większy . Tym samym zapraszamy wszystkich Kibiców na kolejny mecz, w którym podejmiemy drużynę Pozowianka Pozowice. Czeka nas kolejny mecz o 6 punktów, bo drużyną gości jest bezpośrednimi sąsiadami w tabeli. Ostatni mecz zakończył się naszym zdecydowanym zwycięstwem 4:1 i nie miałbym nic przeciwko by wynik ten przynajmniej powtórzyć. Mecz odbędzie się na boisku Tramwaju ul. Praska 61a o godzinie 17.00.  Nastroje bojowe, ochota do gry wielka, szyki zwarte, więc do boju Pycho!!! Dziki
komentarzy: 0 czytaj dalej »