baner
Strefa członkowska

Wyszukiwarka artykułów:

W tre¶ci i tytule
W tre¶ci
W tytule
Autor

Pychowianka Kraków - Aktualnoťci - wywiady

1/5 Następna
Dodano: 2017-10-25 22:08:19 przez: DZ
Dawno nie mieliśmy przyjemności zamieszczenia wywiadu. Dzis specjalnie dla Was, Była zawodniczka Meritus Body, Wandy Kraków, reprezentantka Małopolski. Kobieta o sercu większym niż mercedes, operator dźwigu, projektant butów, niedoszła zawodniczka PSG - Dominika Kurowska !!!     W jaki sposób trafiłaś na swój pierwszy mecz Pychowianki ? Z tego co pamiętam, to dostałam zaproszenie od Łukasza Balickiego, który pewnie z automatu zapraszał wszystkich :D W sumie stwierdziłam, że dawno nie byłam na PRAWDZIWYM meczu i że w ramach relaksu pójdę popatrzeć jak 22 dorosłych mężczyzn meczy się na murawie przez 90 min z VATEM :) Pierwsze wrażenia ? Może to dziwne co powiem, ale pierwsze na co zwróciłam uwagę, to to że na trybunach nie słyszałam obelg w stronę piłkarzy, sędziego… do czego  byłam przyzwyczajona z wcześniejszych meczy na które  chodziłam będąc jeszcze dzieckiem  A co do wrażeń meczowych.. to nawet nie pamiętam na jakim poziomie była gra i  jaki był wynik
komentarzy: 1 czytaj dalej »
Dodano: 2017-03-21 22:23:10 przez: Pio
Do Pychowianki trafił jesienią 2016 roku, powoli budował swoją pozycję w drużynie i stopniowo zyskiwał zaufanie trenera. Po zimowych przygotowaniach wydaje się być pewniakiem w składzie Marka Zalasa i mocnym punktem Pycho. Czy będzie odkryciem rundy i o kim w ogóle mowa? - poznajcie Maksa Koniecznego, gracza z numerem ósmym.
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2017-01-07 18:03:17 przez: DZ
Dwukrotny Mistrz Polski w barwach krakowskiej Wisly, dwukrotny zdobywca Pucharu Polski z „Białą Gwiazdą”, trzykrotny reprezentant Polski. Dziś naszym rozmówcą jest Grzegorz Kaliciak.   Mamy dziś przyjemność zaprezentować wywiad z popularnym „Kalim”.  Znakomitym kiedyś zawodnikiem, idolem trybun, człowiekiem z piłką i Białą Gwiazdą w sercu.        Na początek miło nam, że udzielisz wywiadu dla „drugiej siły Krakowa- Pychowianki Kraków”   ..bardzo miłe zaskoczenie :)   Wiesz w ogóle gdzie leżą Pychowice ?, kilku z Wiślaków nawet tu pomieszkiwało …   Okolice mi znane...lata temu wiele razy z drużyną Wisły spaliśmy przed meczami w hotelu "Bona". Także tereny znane - również pierwsze profesjonalne, sztuczne boisko w Skotnikach. No i Ruczaj niedaleko.   Pewnie nie wiesz, ale za „Pycho” kciuki trzyma Grzegorz Sandomierski. Potrafi gość bronić ?   Nazwisko kibicom nie jest obce ...no to już drugi Grzegorz kibicujący Pychowiance
komentarzy: 3 czytaj dalej »
Dodano: 2016-10-17 20:43:07 przez: Solo
Jeden z bardziej niespodziewanych transferów Pychowianki ostatnich lat. Jednocześnie, bardzo pozytywne zaskoczenie. Skromny, cichy, pracowity, przy tym zdecydowanie wyróżniający się jakością piłkarską. Rozgrywki ligowe pokazały, że jest istną udręką dla obrońców rywali. W tym sezonie na boisku spędził 393 minuty, strzelając trzy gole i niezliczoną ilość razy wprowadzając popłoch w szeregach obronnych przeciwników. Póki co pychowickim Kibicom dał się poznać jedynie na boisku więc teraz naprawiamy zaległości i zapraszamy do lektury rozmowy z Romanem Gavlo – wiodącą postacią Pychowianki w tym sezonie. 
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2016-05-03 20:16:45 przez: DZ, 0
Po długim oczekiwaniu w końcu jest ! Wywiad z Prezesem Łukaszem Góralem. Poznacie go od innej strony. Jego plany, przygodę z piłką, chęć bycia dyktatorem. Zapraszamy do lektury !
komentarzy: 3 czytaj dalej »
Dodano: 2016-04-20 20:38:51 przez: DZ
Tradycyjnie, na początek. Jak trafiłaś na mecze Pychowianki ?  Witam wszystkich czytelników bardzo serdecznie :)  Historia jakich wiele Gdyby jednak spojrzeć pamięcią wstecz, to o Pycho dowiedziałam się od redaktora Siarkowskiego (co on pamięta jak przez mgłę ;) ), spotykając się od czasu do czasu na spendach w jednym z podgórskich domów.  Ale to na sali fitness ponownie usłyszałam o Pychowiance. Łukasz Balicki poprzez swoją pasje do fitnessu jak i do piłki zaraził nas – fitness babeczki swoją pozytywną energią. To dzięki jego opowieściom o klubie i osobach, które hobbistycznie czerpią radość z piłki pojawiamy się na meczach.  Wcześniej interesowałaś się sportem ?  Sport to część mojego życia  Od dziecka w ruchu, poprzez bieganie, siatkówkę koszykówkę,  aż po teraz – fitness. Oczywiście z małymi przerwami, ale dziś nie wyobrażam sobie życia bez aktywności fizycznej. Sport to taka fajna rzecz, która pozwala zapomnieć o monotonii, cieszyć się daną chwilą, jesteśmy tu i teraz, co nam więcej potrzeba? Niektórzy sport traktują jako terapię – i tak zgadzam się – sport lekiem na całe zło.    Padł pomysł, by relacje "live" z meczów Pychowianki, prowadził "babski kwartet", piszesz się na to ?  Czy się piszę? Chyba zostałam postawiona przed faktem dokonanym ;)   Myślę, że pomysł jest naprawdę niezły. Piłka nożna widziana okiem kobiet. Znając osoby, z którymi relacja „live” będzie pisana, oczekujcie dużo śmiechu i ciut mniej profesjonalizmu niż w relacjach redaktorów, ale wierzcie, że damy z siebie wszystko aby przekazać Wam co dzieje się na boisku i w jego najbliższej okolicy. :P
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2016-04-11 20:00:59 przez: DZ
Po długiej przerwie, wracamy do serii wywiadów. Na początek Ula Kozłowska. Długo trzeba było namawiać "Lulę" na wywiad, ale w końcu się udało. Warto było czekać, by dowiedzieć się, kto kocha nowego Prezesa, dowiedzieć się, że każdy "żyje tak, jak żyje" - zresztą przeczytajcie sami !     -Jak trafiłaś na mecze Pychowianki ? Witam Was wszystkich :) O Pychowiance dowiedziałam się od Łukasza Balickiego. Łukasz czasami opowiadał o Klubie, o tym, że jest parę osób takich jak on pozytywnie zakręconych w temacie piłki nożnej, którzy wspólnie próbują coś kopać.  Zaraził nas swoim entuzjazmem, co spowodowało, że mniejszą lub większą grupką co jakiś czas pojawiamy się na meczach. -„Bali” – lepszy jako zawodnik czy trener fitness ? Łukasz jako trener fitness bardzo profesjonalnie podchodzi do swojej pracy i w mojej opinii wykonuje ją bardzo dobrze. Na piłce nożnej nie do końca się znam ;) ale wiedząc, że Łukasz to zmotywowana osoba zawsze dążąca do celu,  przypuszczam, że zawodnikiem jest również bardzo dobrym. -Mecz „Pycho”, który na długo zapamiętasz ? Hmmm pewnie kilka ich było. Jednak pierwsza myśl - rok 2012 mecz w Ochodzy. Mecz w średnich warunkach atmosferycznych ale i tak przyciągnął sporą grupę kibiców. W jak zawsze pozytywnej atmosferze wraz z Pychofanami, za boczną linią boiska był także dość spory arsenał napojów. Pamiętam jak dziś spragnionego Sola (pozdrawiam ;)), który zmęczony meczem podbiegł do przesympatycznej ekipy fanów  ze słowami: Dajcie wode... Niestety wśród nas zapanowała konsternacja, było prawie wszystko... ale wody brak. Zrezygnowany Solo machnął ręką i pobiegł do innej ławki. W ramach przypomnienia innym tego meczu załączam zdjęcie :)- -Co podoba Ci się w naszym Klubie ?   Na meczach Pychowianki może nie bywam zbyt regularnie, ale to co w Was lubię to po prostu zamiłowanie do piłki oraz fakt, że większości z Was to po prostu sprawia wielką frajdę.
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2015-09-09 20:19:35 przez: DZ, Łukasz Jaronik, Łukasz Jaronik
Czerwona kartka w meczu z Orłem, słuszna czy nie ? Wg. mnie to jedyna słuszna decyzja sędziego w tym meczu. Pychowianka gra naprawdę nieźle, ale z punktami i bramkami raczej słabo, jak myślisz, dlaczego ? Myślę, że powodów jest kilka. Przede wszystkim zmiana trenera tuż przed rozpoczęciem rozgrywek. Nowy trener ma trochę inna filozofię gry. Ponad to doszło do nas kilku zawodników z Opatkowic. Wszystko na pewno zaskoczy tylko potrzeba czasu i cierpliwości.   Jesteś już 9 miesięcy w Pychowiance, czas by coś się "urodziło". Myślisz że wyniki przyjdą ?  Na pewno przyjdą. Jak już wspominałem potrzeba trochę czasu i cierpliwości. Jesteś członkiem nowego Zarządu. Jak trafiłeś do Pychowianki ? Przez przypadek. Łukasz (prezes) przyszedł pewnego dnia do mnie z informacją/propozycją, że jest opcja przejęcia klubu. A że od zawsze interesowałem się piłką to zdecydowałem, że podejmę wyzwanie. Wyobrażenia o klubie sportowym, a rzeczywistość, było zderzenie ? Zdecydowanie tak. Zanim zostałem członkiem zarządu byłem tylko zawodnikiem. I do moich obowiązków należało jedynie trenowanie i dobra gra podczas meczu. Teraz jest trochę więcej obowiązków/ problemów. Przejęliśmy klub w ciężkim momencie. Nie udało się utrzymać Pycho w A klasie. Ale jesteśmy optymistami. Może tak miało być. Lepiej zrobić krok w tył, a potem dwa do przodu.
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2015-08-26 20:05:45 przez: DZ
Miło nam przedstawić nowego szkoleniowca Pychowianki, Marka Zalasa. O przygodzie z krakowską Wisłą, Pychowiance i celach na przyszłość, opowie nam sam zainteresowany.  Witaj, na początek przedstaw się naszym Kibicom....   Witam wszystkich sympatyków Klubu Sportowego" Pychowianka" . Nazywam się Marek Zalas, mam 46 lat i jestem instruktorem piłki nożnej.   Trafiłeś do Pychowianki w nie najlepszym okresie. Tuż przed rozpoczęciem ligowych rozgrywek a po spadku z A-klasy. Ciężko pozbierać taką drużynę ?   Tak, dostałem propzycję pracy w klubie tydzień przed rozpoczęciem rozgrywek. Przyznam szczerze, że nie znałem drużyny i miałem pewne obawy co do jej możliwości.     Co wiedziałeś o Pychowiance, zanim zdecydowałeś się na prowadzenie jej  ?   O Pychowiance wiedziałem, że jest to klub, który nie ma własnego boiska, zaplecza i od dłuższego czasu trenuje na obiektach OSS Opatkowaniaka. Będąc trenerem Opatkowianki nie raz mogłem zaobserwować wielkie zaangażowanie zawodników w treningach. Pychowianka ma wielu ambitnych, sumiennie trenujących zawodników o czym świadczy ich frekwencja na treningach. Wiedziałem też, że klubem rządzi młody i ambitny Prezes, a sam klub ma oddanych działaczy i liczne grono wiernych fanów.   Chyba nie każdy wie, że jesteś byłym zawodnikiem krakowskiej Wisły, ligi wprawdzie nie zawojowałeś, ale otarłeś się o poważny futbol...   Jestem wychowankiem Klubu Sportowego Tramwaj Kraków. W wieku starszego trampkarza zostałem zawodnikiem Wisły Kraków. Może o poważny futbol się nie otarłem, ale po skończeniu wieku juniora grałem w klubach trzecioligowych.     
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2014-05-29 22:34:36 przez: DZ
Witaj, jesteś na niemal każdym meczu Pychowianki, lecz nie każdy Cię zna. Przedstaw się na początek czytelnikom... Wacław Aleksander Chrzanowski, tata Hani i Gutka , ostatnio Conchita Wurst:-) Pochodzisz z Rzeszowa, w Twojej rodzinie są również sportowcy. Najsławniejszy z nich to ??? Chyba wujek Adam, gra sportowo w brydża..żartowałem, bardziej znany, tak mi się wydaje jest jego syn Łukasz Szczoczarz Myślisz, że "Szczota" poradziłby sobie w Pychowiance ? Gdzieś tam w piłkę grał, może dałby radę Sam uprawiałeś jakiś sport ? Wiemy tylko, że udałeś się jachtem z Rzeszowa na Horn ? :-) w liceum przez chwile grałem w kosza, w reprezentacji V LO udało mi się zdobyć ze 3 punkty, A propos rejsu, żeglarstwo kocham W jaki sposób stałeś się Kibicem "Pycho" ? Przez Pana Panie redaktorze Który z meczy zapamiętałeś najbardziej ? Pamiętam wiele, i dwucyfrowe zwycięstwa i sromotne porażki, jednak w pamięci najbardziej mi zapadł ten który przesadził o awansie do A klasy Na Pychowiance mamy już "Klan Chrzanowskich", ale to chyba Hania najbardziej przeżywa mecze ? Tak, to prawda Hania bardzo lubi mecze, prowadzi głośny doping, generalnie lubi być w centrum uwagi a podczas meczów jest taka możliwość, poza tym damski Fan klub ze Skotnik (Ania , Marta i Beata) zaopatruje Ja w ciasteczka więc wart chodzić na mecze;-)
komentarzy: 0 czytaj dalej »