baner
Nr konta bankowego: 32 1090 1665 0000 0001 3140 2240
Strefa członkowska

Wyszukiwarka artykułów:

W tre¶ci i tytule
W tre¶ci
W tytule
Autor

Pychowianka Kraków - Aktualnoťci

1/159 Następna
Dodano: 2024-01-05 16:26:10 przez: 0
Nowy rok, nowe wyzwania! Pod koniec 2023 rezygnację ze stanowiska trenera Pychowianki złożył Rafał Kafel. Serdecznie dziękujemy za pracę i zaangażowanie. Do zobaczenia na szlaku! Życie nie znosi próżni, więc mamy już nowego trenera. Rafała zastąpi Dawid Jeleń! Nasz nowy trener posiada licencję UEFA A! (choć gramy w B klasie) Zapraszamy na krótką rozmowę z naszym nowym trenerem.
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2023-07-10 11:09:26 przez: Kasza
Z przyjemnością przedstawiamy nowego trenera Pychowianki. Za stery naszej fantastycznej drużyny chwyta Rafał Kafel.   Rafał Kafel zastąpi na stanowisku Piotra Mrozka, który był trenerem Pycho przez pięć ostatnich lat. Przed nowym trenerem ekspresowe przygotowania do nowego sezonu, który rusza już pod koniec sierpnia.
komentarzy: 1 czytaj dalej »
Dodano: 2023-07-10 11:08:52 przez: Kasza
Zarząd Stowarzyszenia Klubu Sportowego Pychowianka Kraków informuje, że Piotr Mrozek przestał pełnić obowiązki pierwszego trenera. Dziękujemy za dotychczasową pracę i życzymy powodzenia w przyszłości. … Żartujemy.
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2023-06-21 11:41:29 przez: Pio
Ostatni akcent ligi i pewne zwycięstwo, z mnóstwem niewykorzystanych sytuacji bramkowych. Po zaprzepaszczeniu szans na awans nasza drużyna zagrała jak w przygotowaniach do rundy wiosennej - bez presji, z polotem, raz po raz stawrzając zagrożenie pod bramką rywala.  Wynik 1:7 nie oddaje w pełni dominacji Pychowianki, bo choć zwycięstwo jest oczywiście okazałe, to przy podwojonym dorobku bramkowym nikt by nie mógł zarzucić, że Pychowianka nie zasłużyła.  Mistrzem ceremonii okazał się wracający po kontuzji Konrad Konik, który cztery razy pokonał bramkarza rywali, a kolejne bramki do swojego konta dopisali Siwek, Nawrocki i Stepaniak. W takich okolicznościach Pychowianka zakończyła zmagania ligowe na trzecim miejscu, z niedosytem i zaostrzonym apetytem na awans w nowym sezonie.
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2023-06-13 14:29:09 przez: Pio
Pychowianka znowu musiała uznać wyższość rywali. W meczu, w którym zwycięstwo dawało jeszcze iluzoryczne szanse na pozostanie w walce o awans nasza drużyna nie zdała egzaminu. Pomimo dłuższego utrzymywania się przy piłce, pomimo większej niż w poprzednich meczach liczby akcji i strzałów na bramkę rywali, dwa błędy z pierwszej połowy zadecydowały o tym, że wygrali goście. Pychowianka próbowała w drugiej połowie powrócić do gry i po karnym na Kidoniu, bramkę na raty zdobył Nawrocki, ale to wszystko na co było stać Pycho tego dnia. Sytuacje Piotrowskiego i Oliinyka w normalnych warunkach powinny zakończyć się trafieniami do bramki, ale brak skuteczności nie opuszcza naszej drużyny. 1-2, porażka w kolejnym meczu z niżej notowanym rywalem i pożegnanie z szansami na grę w A-klasie w sezonie 2023/2024, tak Pychowianka pożegnała się z kibicami przy Praskiej. W ostatnim meczu sezonu zmierzymy się z drużyną Universum.  
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2023-06-07 10:08:36 przez: Pio
Pychowianka przystąpiła do kolejnej próby, by walka o awans pozostała w rękach i nogach zawodników Pycho. Zwycięstwo w trzech ostatnich meczach gwarantowało bowiem Pychowiance awans, bez względu na wyniki pozostałych drużyn. Niestety kolejny raz wielka szansa przerosła zespół i rezerwy Pogoni wygrały 2-0. Pierwsza bramka padła w ostatniej akcji pierwszej połowy i wyraźnie podcięła skrzydła Pychowiance, która w drugiej połowie nie nawiązała do dobrej gry z pierwszej połowy. Druga bramka sprawiła, że ataki Pycho stały się bardziej chaotyczne, a nastawienie na próbę odwrócenia wyniku spowodowały duże luki w grze obronnej przez co to Pogoń była bliższa podwyższenia wyniku, ale zmarnowała choćby rzut karny.  
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2023-05-28 16:28:17 przez: Pio
Po porażce z Opatkowianką nie ma już miejsca na potknięcia dla Pychowianki, dlatego mecz z Tyńcem miał szalenie duże znaczenie, by zachować szanse na awans. Początek spotkania mógł przynieść bramkę dla Tyńca, bo Marcin Trepa uruchomił napastnika rywala, który przed szesnastką został sfaulowany, na szczęście strzał i późniejszy rzut rożny nie przyniósł zagrożenia pod bramką Szcześniaka. Pychowianka powoli łapała rytm, ale pomimo wielu sytuacji bramki wpadały, gdy nie do końca były spodziewane. Ostatecznie skończyło się pewnym 3:0, a bramkami podzielili się: M. Trepa P. Góral M. Matyjewicz (asysta Kuzyk)  
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2023-05-24 14:25:24 przez: Pio
Kompletnie nie udał się niedzielny występ naszej drużyny. Pomimo wyraźnej różnicy pozycji w tabeli, na boisku nie było widać, że gospodarze są w grze o awans. Awans, który po porażce wyraźnie się oddalił. Choć pierwsze minuty wskazywały, że może być dobrze, to niewykorzystana sytuacja 2x1 z bramkarzem gości długo była jedyną groźną akcją Pychowianki. Pycho utrzymywało się przy piłce, Opatkowianka ograniczała się do przesuwania, ale gospodarze w kluczowych momentach podawali piłkę niechlujnie, tam gdzie akurat spodziewał się bramkarz, a sami w obronie popełniali błędy, które pozwoliły na oddech Opatkowiance. Oddech i zadanie ciosów, które wybiły z rytmu naszą drużynę. Najpierw gol z rzutu wolnego spod lini bocznej okazał się skuteczny, a później niewymuszona strata w środku pola i gol z 20 metrów, który wydawało się, powinien być spokojnie złapany przez naszego golkipera. Dwie bramki w siedem minut, które podłamały Pychowinkę okazały się jedynymi, które licznie zgromadzona publiczność zobaczyła. Pomimo zmian w składzie, ataków, strzałów, Opatkowiance do zachowania czystego konta wystarczyło ociążało przesuwanie się, bo Pychowianka cały mecz grała ospale i tylko w kilku akcjach była w stanie przyspieszyć.  Pomimo wielu prób w drugiej połowie, nie udało się zaskoczyć bramkarza gości i trzeba było przyjąć kolejną, gorzką pigułkę na własnym stadionie. Porażka jeszcze nie przekreśla szans na awans, ale sprawia, że awans jest wyraźnie odległy, a w ostatnich kolejkach nasza drużyna nie zależy już tylko od siebie. Pozostaje walczyć do końca!
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2023-05-14 20:19:46 przez: Pio
Aktualizacja 18.05: wynik meczu 1:4 został zweryfikowany jako walkower 0:4 na korzyść Pychowianki, z powodu gry nieuprawnionych zawodników w drużynie z Prokocimia (dwóch zawodników przekroczyło limit 2/3 meczów w pierwszej drużynie). Tradycyjnie już w Prokocimiu łatwo nie było. To gospodarze prowadzili grę, wyglądali nieźle, ale to Pychowianka była konkretniejsza i dopiero przy prowadzeniu czterema bramkami pozwoliła sobie na stratę bramki. W pierwszej połowie długo zanosiło się na bezbramkowy remis, ale w czterdziestej trzeciej minucie sfaulowany w polu karnym został Matyjewicz, a rzut karny na bramkę zamienił Piotr Góral. W drugiej połowie Pychowianka zanotowała mniej strat, grała trochę lepiej i to wystarczyło do podwyższania wyniku. Najpierw po strzale Trepy do piłki dopadł Matyjewicz i w sytuacji 1x1 z bramkarzem podwyższył prowadzenie Pycho. Trzecią bramkę zdobył Nawrocki, który wykorzystał walkę o piłkę naszego napastnika i brak zdecydowania bramkarza gospodarzy. Czwarta bramka to asysta Nawrockiego i gol w sytuacji 1x1 Balickiego. Gospodarze rzadziej zagrażali bramce Szcześniaka, ale po jednej z wrzutek z boku boiska piłkę w siatce umieścił napastnik Kolejarza. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie i kolejne trzy punkty trafiły na konto Pychowianki.
komentarzy: 0 czytaj dalej »
Dodano: 2023-05-07 22:20:51 przez: Pio
Po środowej porażce najważniejsze było zdobyć trzy punkty. Cel został wykonany i w zasadzie tyle autor powinien napisać o tym meczu. Wyraźna przewaga w pierwszej połowie, w której Pycho prowadziło grę i powinno zamknąć mecz, ale musieliśmy zagrać jak Pycho. Prowadzenie 1:0 i oddanie bramki, w wydawało się niegroźnych okolicznościach. Prowadzenie 2:1 i niepotrzebne dopuszczanie rywali do pola karnego. Gdy Nawrocki strzelił bramkę do szatni, wydawało się, że mecz jest zamknięty. Otóż nie, na drugą połowę nasi zawodnicy wyszli zbyt rozluźnieni i gra zaczęła się wymykać spod kontroli, choć Kamil Stepaniak podwyższył na 4:1 i Pychowianka miała trzy, cztery sytuacje, które powinny skończyć się golem, to po rykoszecie padła bramka dla gości. Później niedokładności przełożyły się na zagrożenie pod bramką Fabryczewskiego, ale drużyna z Pychowic oszczędziła sobie horroru i dowiozła prowadzenie 4:2 do końca meczu. Bramki:  Nawrocki, asysta Dyba Piotrowski, asysta Nawrocki Nawrocki, asysta Dyba Stepaniak, asysta Nawrocki 3 punkty nasze!
komentarzy: 0 czytaj dalej »