2010-10-24 19:23:26 - DZ, kuba
Data meczu: 2010-10-24 12:00:00
Opis meczu
W słoneczne, niedzielne południe, zawodnicy Pychowianki zgotowali swym sympatykom dobre widowisko. Grając z ostatnia w tabeli Portą, górowali przez cały mecz.
W 7 minucie uderzał Wojas, potem Zegarmistrz omal nie wpakował piłki do siatki, obrońca gości tak nieudolnie wybijał piłke, że trafił nią w "Zegara". W 17 i 18 minucie pokazał się Olko. Najpierw przeprowadził indywidualny rajd, później trafił w poprzeczkę. 20 minuta przyniosła pierwsze trafienie. Akcję rozpoczął Solak, podał do Kosińskiego, ten obsłużył Mrozka, "Pio" zaś został sfaulowany w polu karnym. Prowadząca te zawody sędzina, po konsultacji z asystentem wskazała na "wapno". Niezawodny w takich sytuacjach "Zegar" i tym razem się nie pomylił. Rozochocenie Pychowianie zaatakowali jeszcze śmielej. 22 minuta, to popisowa akcja i "brasiliana", Zegarmistrz wraz z Mrozkiem i Olko, wymienili podania pietami, czym wzbudzili zachwyt Kibiców. 25 min - najpierw strzela Olko, próbuje dobijać Kosiński, jednak z ostrego kąta, nie był w stanie uderzyć precyzyjnie. "Kosa" w 30 minucie dobrze cofnął się do obrony powstrzymując jedna z nielicznych kontr Porty. Jeszcze w tej części gry z wolnego uderzał Wojas a po akcji Kosiński-Olko, ten drugi faulowany był, tuż przed linia pola karnego. Tuż przed gwizdkiem na przerwę minimalnie chybił "Zegar".
Po zmianie stron Pychowianka nadal dominowała. W 50 minucie uderzał Mrozek a dobitka Dominika Śmiertki znalazła drogę do siatki. W rewanżu kontra Porty, jednak dobrze poza pole karne wybiegł Wojnar i zażegnał niebezpieczeństwo. W 57 minucie, gospodarze reklamowali faul w polu karnym, jednak gwizdek sędziny milczał. Zaraz potem, Wojas ładnie uruchomił Wiktora Olko, jednak ten , w sytuacji "sam na sam" minimalnie chybił. Porta swą szansę miała w 71 minucie, jednak strzał z dalszej odległości o centymetry minął słupek. 73 min. przyniosła akcję Mrozek - Wojas. Rozstrzygnięcie padło w 75 minucie.Z własnej polowy z piłką wyszedł Solak, następnie pięknym dryblingiem popisał się Patnaik, podał do Mrozka a ten zachował zimną krew i położył bramkarza i uderzył obok niego. Ostatnim akordem meczu, była akcja braci Pałachów. Jakub idealnie obsłużył Marka, ten strzelił obok bramkarza, jednak piłka odbiwszy się od nierówności minęła słupek.
Po jednostronnym meczu, Pychowianka pokonała Porte 3:0. Teraz derby z Płomieniem Kostrze ( najbliższa sobota, godzina 14.00 ), na które już dziś naszych Kibiców zapraszamy.
Piłkarz meczu: Piotr Mrozek
Komentarze
1:0 J.Zegarmistrz 20 min
2:0 D.Śmiertka 50 min
3:0 P.Mrozek 75 minPychowianka:
(68 min J.Pałach)
(58 min M.Pałach)
(75 min J.Piórkowski)
(65 min M.Górecki)Widzów:
