2009-10-11 22:55:41 - DZ
Data meczu: 2009-10-11 15:00:00
Opis meczu
Po stojącym na niezłym poziomie i emocjonującym spotkaniu Pychowianka zremisowała z Portą. Przed meczem każdy inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy nie był brany pod uwagę. Jednak dopiero w 90 minucie Marcin Wojas zapewnił Pychowiance remis, stając się bohaterem spotkania.
Podopieczni Marka Staniewskiego już w 5 minucie powinni objąć prowadzenie. Wojas idealnie zgrał do Łukasza Balickiego, jednak ten mając przed sobą tylko bramkarza strzelił na wiwat. Porta pierwszy raz zagroziła bramce Rudnika w 9 minucie po kontrze prawą stroną boiska. W 17 minucie goście wykonywali rzut wolny, Rudnik wybił na róg. To, że gra się do końca pokazał w 21 minucie Olko, wyłuskał piłkę w beznadziejnej sytuacji, przebiegł z nią kilkanaście metrów i strzelił, akcja przyniosła Pychowiance korner. Porta nie zamierzała ograniczyć się do obrony. Zaatakowała w 30 minucie i tylko fantastyczna interwencja Piotra Fitta pozwoliła kibicom odetchnąć z ulgą. Chwilę później na róg wybił Borkowski. Losy meczu starał się zmienić Mrozek, uderzając wprost z rzutu rożnego.
Po przerwie jako pierwsi zaatakowali goście. 46 minuta, Rudnik wybił piłkę przed siebie, a w polu karnym powstało spore zamieszanie. Atak Pychowianki i z dystansu uderzał Sukta. W 56 minucie zawodnicy Porty, przy biernej postawie defensorów "Pycho", swobodnie rozgrywali piłkę w polu karnym, na szczęście skończyło się na strachu. Niesieni gorącym dopingiem gracze gospodarzy ruszyli do przodu. W 59 minucie Balicki strzelał z dystansu, zaś minutę później "Bali" utonął w objęciach kolegów. Po zagraniu Fitta trafił do siatki i na trybunach zapanowała radość. Radość, mogła być zmącona już chwilę później, jednak Rudnik wybiegł z bramki i nogami wybił piłkę szarżującemu rywalowi. Mecz nabrał rumieńców, lewą stroną pognał Dubel, Porta faulem zapobiegła zagrożeniu. W 63 minucie mogło i powinno być "po meczu". Balicki najpierw w dogodnej sytuacji nie trafił do siatki z "główki", a zaraz potem w sytuacji "sam na sam" nie wytrzymał próby nerwów. Stare porzekadło o niewykorzystanych sytuacjach bramkowych sprawdziło się idealnie. W 70 minucie akcja Porty prawą stroną, wrzutka po przekątnej do Klimczaka, a ten nie dał szans Rudnikowi. Konsternacja na trybunach, jednak najgorsze miało dopiero nastąpić... 72 minuta... szybko, kombinacyjnie rozegrana piłka i Nowak z bliska lokuje piłkę w siatce. Końcówka meczu to bicie głową w mur. Kibice Pychowianki głęboko wierzyli w końcowy sukces i gorąco zagrzewali zawodników do walki... Starali się coś ustrzelić: Mrozek, Wojas, Olko, "ciągnął grę" Dubel. Do akcji ofensywnych włączał się Kuzyk. Grająca trzema obrońcami Pychowianka narażała się na kontry, jednak szczęście tym razem sprzyjało. Gra się do końca... Gdy w doliczonym czasie gry arbiter spoglądał już na zegarek, Olko podał do Wojasa, a ten z prawej nogi strzelił nie do obrony... 2:2 !!!
Załamani piłkarze Porty, niepocieszeni gospodarze... Najlepszym zawodnikiem tego spotkania byli Kibice. Rzecz chwalebna, że nie odwrócili się w ciężkich momentach od piłkarzy, a takiego dopingu mogliby życzyć sobie zapewne piłkarze reprezentacji Polski podczas środowego spotkania na Stadionie Śląskim...
Po meczu Łukasz Balicki powiedział:
"Nie był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Z rozmów z kolegami z "Pycho" przed spotkaniem wynikało, że będziemy gryźli trawę chcąc udowodnić, że nasza gra w ostatnich kolejkach i wyniki nie licują ze sobą. Za mało było wspólnej kombinacyjnej gry, jak choćby w drugiej połowie meczu w Facimiechu, za dużo szarpanych akcji. Sam biję się w pierś, bo mecz Balicki - Porta mógł się zakończyć pogromem. Wyszło niespecjalnie i winienem Marcinowi Wojasowi jakieś chmielne wynagrodzenie za uratowanie wyniku i "Twierdzy Pycho":). Były już w poprzednich meczach i dobra gra, teraz dużo sytuacji podbramkowych. Dołożymy skuteczność i wierzę, że w tabeli jeszcze namieszamy. Jeszcze w tym roku. Chciałbym również podziękować kibicom "Pycho". Taki doping to nasz 12 zawodnik."
Korekta: PychoFan
Komentarze
1:0 Å.Balicki 60 min
1:1 70 min
1:2 72 min
2:2 M.Wojas 90 minŻółte kartki:
P.Fitt 20 minPychowianka:
(78 min K.Marek)
(51 min Å.Góral)
(66 min J.Zegarmistrz)
(80 min O.Patnaik)