2007-05-07 06:08:15 - DZ
Data meczu: 2007-05-06 00:00:00
Opis meczu
0:1 A.Piszczek
Pychowianka:Wojnar - Ł.Górecki (90 min Musiał) ,T.Piórkowski, M.Laurisz (46 min M.Górecki), Mrozek - Sukta, Zegarmistrz (75 min Łyś), Bogusz (89 min Pałach), Wojas - Kostrz, Patnaik
Pogoń II: Czerwiec – Dziedzic R., Kubiszowski, Fryc, Myca – Chmiołek (46 min Miś), Dziedzic M., Sośnicki, Dobroch – Michalczyk (60 min Baran), A.Piszczek
Żółte kartki:Wojnar, T.Piórkowski
Widzów ok. 70
Słabym widowiskiem uraczyli zawodnicy obu drużyn Pychowicką publiczność.
Faworyzowani goście, wprawdzie wygrali to spotkanie, lecz uczynili to w stylu, który nie potwierdza ich wysokiej pozycji w tabeli.
Od początku meczu, lekką przewagę posiadała Pogoń, lecz jako pierwsi uderzyli zawodnicy z Pychowic. W 14 minucie Wojas zagrał do Patnaika a ten strzałem z dystansu próbował zaskoczyć Czerwca.
Kolejna groźna akcja miała miejsce w 25 minucie. Wtedy to Tomasz Piórkowski odebrał piłkę rywalom, wyprowadził kontrę, zagrał do Patnaika, ten obsłużyl Bogusza, lecz na drodze do bramki stanął słupek.
W rewanżu groźnie po zagraniu Sośnickiego uderzał Piszczek.
Rozstrzygnięcie meczu nastąpiło w 34 minucie. Z rzutu rożnego Myca zagrał idealnie na głowe stojącego przy linii bramkowej Piszczka a ten bez trudu umieścił futbolówkę w siatce
Końcowka pierwszej odsłony należała do gości, wykonujących serię rzutów rożnych, lecz szansę na zdobycie gola mieli gospodarze, za sprawą Sławomira Sukty, niestety piłka po pieknym strzale trafiła w spojenie.
Na początku drugiej częci natarli miejscowi. Swej szansy szukał Patnaik, za chwilę pod drugą bramką sprytnie zagrał Miś a po przekątnej próbował uderzyć Michalczyk.
Aktywny Patnaik w 54 minucie wyłuskał od rywala piłkę, podał do Kostrza, lecz ten w idealnej pozycji nie trafił w piłkę, która na nierównym boisku płatała figle. Podobnie "setkę" zaprzepaścił Zegarmistz, otrzymawszy piłke an piąty metr od Czerwca skiksował, futbolówka zapewne trafiła w kreta....
Groźnie zrobiło się w 61 minucie, kiedy to Wojnar faulowal rywala poza obrębem "szesnastki" i gdyby zawody prowadził pan Mikolajewski z pewnością ujrzałby czerwony kartonik. Na szczęście skończyło się na "żółtku".
Ostatnie 20 minut meczu, to szukanie szans przez Pychowiankę.
Dogodną sytuację wypracował sobie Bogusz, jednak uderzył zbyt lekko. Chwilę później jeszcze lepszą sytuację zaprzepaściła Pogoń kiedy to Dobroch z kilku metrów nie trafił w praktycznie pustą bramkę.
Ostatnie minuty, to trafienie Dobrocha w poprzeczkę , oraz groźny strzał z dystansu Łysia.
Niestety, punkty po przeciętnym widowisku pojechały do Skotnik. Czy zasłużenie?, raczej nie, ale wyfrywa ten, kto trafia do siatki....
Szkoda tej straty, dodatkowo w drugiej części gry niw wystąpił Laurisz. Dobrze grającego "Kluskę" dosięgła kontuzja, miejmy nadzieję, że szybko powróci do gry.
Komentarze
0:1 34 minŻółte kartki:
T.Piórkowski min
J.Wojnar 61 minPychowianka:
(89 min P.Musiał)
(46 min M.Górecki)
(75 min D.Łyś)
(89 min J.Pałach)