2007-09-23 08:12:26 - DZ
Data meczu: 2007-09-23 00:00:00
Opis meczu

Bramki:
0:1 M.Pałach 54 min
0:2 Wojas 65 min
0:3 Patnaik 69 min
0:4 Wojas 78 min
Pychowianka: Wojnar - Góral, Borkowski, Zegarmistrz (80 min Musiał ), J.Piórkowski (55 min Ł.Górecki) - Sukta, M.Pałach (77 min Koszyk), T.Piórkowski, K.Marek (60 min Patnaik) - Wojas, Mrozek
Żółte kartaki: M.Pałach, Mrozek
Widzów: ok 60 w tym 20 z Pychowic
W wyjazdowym spotkaniu Pychowianka pokonała Powiśle Ochodza 4-0. Dwa gole zdobył Marcin Wojas a po jednym Marek Pałach oraz Oskar Patnaik.
O pierwszej połowie tego meczu, chciałoby się jak najszybciej zapomnieć....Pychowianka grała porażająco nieporadnie, bez jakiegokolwiek pomysłu. Częste straty piłki, niecelne podania,wybijanie na oślep, tym raczyli nas podopieczni Piotra Jarosza. Powiśle uzyskało sporą przewagę i tylko dobra postawa Jarosława Wojnara pozwoliła zachować czyste konto gościom.
Już w 2 -giej minucie napastnik Powiśla, po prostopadłym podaniu z drugiej linii znalał się sam na sam z Wojnarem, jednak "Jaro" był górą.
Gospodarze atakowali nadal w 7-mej minucie odnotowliśmy gróźny strzał z dystansu, chwilę później nieciekawie było po rzucie rożnym dla miejscowych. Pierwsze ataki Pychowianki to głowka Zegarmistrza po rzucie rożnym w 9-tej minucie oraz strzał Sukty z dystansu chwilę później.
Szczęścia próbowali równiez Mrozek ( podający - Zegarmistrz, oraz z daleka Wojas.
Kolejny kwarans przyniósł panowanie gospodarzy...Pychowianka niewiele miała do powiedzenia w tym okresie gry...Do kuriozalnej sytuacji doszło w 33 -ej minucie meczu, kiedy to zaginęły dwie futbolówki i upłynęła dłuższa chwila, nim piłakrze dostali je na powrót by móc kontynuować walkę na boisku...
Piłkę posiadło Powiśle, konstruowało raz po raz akcje, na które "Pycho" odpowiedziało strzałami T.Piórkowskiego i Sukty ( obok Wojnara jedyna jasna postać tej cześci gry ).
Golkiper Pychowianki pokazał swój kunszt w 43 minucie, kiedy to wybronił instynktownie strzał z najbliższej odległości...
Na tym emocje w pierwszej odsłonie się skończyły.
Początek drugiej części dał wielkie zamieszanie w naszym polu karnym. Znów 'Jaro" jakimś cudem wygrał pojedynek z rywalem, zachowując czyste konto.
Za chwilę na naszą bramkę Powiśle uderzało z wolnego, jednak piękny strzał nie trafił do celu.
Gdy wydawało się,że miejscowi w końcu trafią do siatki w ogromnym zamieszaniu podbramkowym strzał Tomasza Piórkowskiego dobił Marek Pałach. 54 minuta i 1:0 dla Pychowianki. Prowadzenie niezbyt zasłużone, ale jednak...
Pokrzepieni prowadzeniem goście śmielej ruszyli do przodu. Znów próbował strzelć T.Piórkowski, za chwilę pięknie zwiódł defensorów Sławomir Sukta, lecz w pojedynku "sam na sam" górą był bramkarz Ochodzy.
Riposta graczy z Tynieckiej była natychmiastowa...w 65 minucie prosto z rzutu rożnego do siatki trafił Marcin Wojas !!!....Strzał- marzenie byłego kapitana Pychowianki. Dla takich bramek warto przychodzić na mecze piłki nożnej....Wynik lepszy niż gra, chciaoby się powiedziec...Ale to co nie udawało się w pierwszej odsłonie w drugiej zaczęło wychodzić...W 67 minucie pięknie dośrodkował M.Palach a bliski szczęścia był ponownie Wojas.
Ten sam zawodnik groźnie kropnął z dystansu a była to 69 minuta...
Kolejny gol wisiał w powietrzu. 73 minuta rozstrzygnęłą losy spotkania, wtedy to Oskar Patnaik w zamieszaniu podbramkowym ulokował piłkę w siatce i było już 3:0 .
Goście chwycili "wiatr w żagle"...Na bramkę Powiśla sunęły ataki....Szczęścia próbowali: Koszyk, Sukta, Ł.Górecki czy z dystansu Patnaik.
Gospodaraze odpowiedzieli jedynie uderzeniem w 78 minucie.
W 78 minucioe wynik maeczu na 4:0 ustalił Marcin Wojas. Po podnaiu Piotra Mrozka spoojnie przyjąl piłke i pokonał bezradnego golkipera z Ochodzy.
Końcówka meczu, to kolejne próby "Pycho". Aktywnie poczynał sobie Tomasz Piórkowski, na hat - trick polował Wojas, lecz wynik nie uległ już zmianie...
Mecz o dwóch diametralnie różnych połowach. Pierwsza - beznadziejna, druga na dobrym poziomie w wykonaniu Pychowianki. Na Powiśle to starczyło, jednak w kolejnych meczach może być to za mało, wszak grać należy 90 minut plus tyle ile doliczy arbiter...
Okiem kibica:Kamil Piórkowski:
Mecz mógł się podobać. Wiele składnych akcji Pychowianki przynosiło sporo zagrożenia pod bramka Powiśla. Na uwage zasługuję fakt iż było bardzo wiele podań prostopadłych co siało spustoszenie w szeregach obronnych drużyny z Ochodzy, z czym wiązało się wiele akcji podbramkowych. Szkoda tylko, że nie wykorzystano więcej takich prób, no ale jeżeli wszystko by wychodziło to Pychowianka nie grałaby w B czy A klasie, ale o wiele wyżej.
Tak za-grali
Jarosław Wojnar : Znakomiy mecz, wreszcie trzyma nerwy na wodzy.
Łukasz Góral: "Kasza" dobrze przyjłął się do druzyny, także w tym meczu był jej pewnym punktem
Wojciech Borkowski: Ostatnia instancja znów bez zarzutu.
Jacek Zegarmistzr: Powrót po kontuzji, niezły występ a powinno być jeszcze lepiej
Jerzy Piórkowski:Pewny w defensywie
Sławomir Sukta:Jak w każdym meczu wybijająca się postać. Solenizant i ojciec kilkudniowego synka. Gratulacje !
Marek Pałach: Pomimo choroby dał z siebie wszystko, kolejne trafienie do bramki rywali, znakomity przegląd pola
Tomasz Piórkowski:Wyróżniający się zawodnik w tym spotkaniu. Aktywny, dużo strzelał, nie boi się ryzyka
Krzysztof Marek: Dużo daje mu doświadczenie jakie nabył w juniorach Podgórza. Po reprymendzie trenera Jarosza po pierwszym meczu w sezonie, zadziorny, bojowy, walczący.
Marcin Wojas: Cóż powiedzieć, dwa gole mówią za wszystko...
Piotr Mrozek: Bez goli ale za to z asystami....
Łukasz Górecki: Pewny w obronie, ciągotki do gry ofensywnej.
Maciej Koszyk: nadspodziewanie udana zmiana, w pełni zastąpił swego poprzednika na murawie
Oskar Patnaik: Bramka, aktywna postawa, duży plus
Paweł Musiał: Jak zwykle "Killer" na boisku. Nie odpuszczał i tym razem....
Komentarze
0:1 M.Pałach 54 min
0:2 M.Wojas 65 min
0:3 O.Patnaik 69 min
0:4 M.Wojas 78 minŻółte kartki:
P.Mrozek min
M.Pałach minPychowianka:
(80 min P.Musiał)
(55 min Å.Górecki)
(77 min M.Koszyk)
(60 min O.Patnaik)Widzów:
