baner
Nr konta bankowego: 32 1090 1665 0000 0001 3140 2240
Strefa członkowska
2007-10-22 07:09:58 - DZ
Salva Kraków - Pychowianka Kraków 2:1

Data meczu: 2007-10-21 00:00:00

Opis meczu

1:0 26 min
1:1 Sukta 42 min
2:1 M.Górecki - samobójcza 72 min


Pychowianka: Wojnar - Ł.Górecki, Borkowski, T.Piórkowski, M.Górecki (88 min J.Piórkowski)- Sukta, M.Pałach, Mucha, Patnaik (88 min J.Pałach ) - Wojas, K.Marek

Widzów ok 40 (ok.25 z Pychowic )

Niestety, nasi ulubieńcy doznali pierwszej w tym sezonie porażki.
Po słabej grze ulegli zespołowi Salwy 1-2. Honorowe trafienie uzyskał Sławomir Sukta.
A miało być tak pięknie...
Miał być lider i wielka radośc. Był smutek po słabej grze...
Gospodarze od początku meczu posiadali optyczną przewagę. Pychowianka osłabiona brakiem Mrozka i Zegarmistrza i tak powinna sobie lepiej radzić z niżej notowanym rywalem.
Pierwsze minuty należały do Salwy. Pychowianka zaatakowała w 10 minucie - nad poprzeczką Wojas, chwilę później uderzali Patnaik (efektowna przewrotka) i z dystansu Sukta.
Salwa pokazała próbkę swych umiejętności w 20 minucie, kiedy to po ataku skrzydłem i dobrym dośrodkowaniu nikt nie zamknął akcji w polu karnym Pychowianki.
Niestety, nie spowodowało to uważniejszej gry w defensywie gości W 26 minucie zawodnik Salwy znalazł się "sam na sam" z Wojnarem i nie dał szans golkiperowi..
Podrażnieni goście zaatakowali. Z wolnego próbował zdobyć gola Sukta, jednak to Salwa miała kolejne,dogodne okazje. Najpierw groźnie było po rzucie wolnym, potem niebezpiecznie po kolejnych kornerach.
Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy w zamieszaniu podbramkowym najwięcej zimnej krwii zachował Sławomir Sukta, doprowadzając do wyrównania na 1:1.
Tuż przed końcem szansę miał jeszcze Krzysztof Marek, lecz zamiast uderzać kiwał i stracił futbolówkę.
Po przerwie w 55 minucie, niezłe podanie otrzymał Wojas, pociągnął skrzydłem, lecz dośrodkowanie było nader liche. Za chwilę, ten sam zawodnik, pełniący funkcję kapitana (kontuzja Mrozka) zrehabilitował się ładnym podaniem do Muchy, lecz strzał "Seboli" nie znalazł drogi do siatki.
Gospodarze odzyskali rezon. Najpierw niepokoili Wojnara po rzucie rożnym, chwilę później po wolnym "Jaro" wybił piłkę na róg.
Losy meczu rozstrzygnęły się w 72 minucie, kiedy to po nieporozumieniu bramkarza z linią defensywy Mariusz Górecki wbił piłkę do własnej siatki.
Wynik meczu próbowali zmienić M.Pałach, Ł.Górecki, bezskutecznie.
Salwa mogła podwyższyć po jednej z kontr na 3:1, lecz piłki zagranej wzdłuż linii bramkowej, nie miał kto wepchać do siatki.
W 90 minucie zawodnicy Pychowianki reklamowali u arbitra rzut karny, za zagranie piłki ręką w polu karnym przez gracza Salwy, lecz sędzia rozpatrzył te sporną kwestię na korzyść gospodarzy.
Po słabiutkiej grze, Pychowianka odniosła pierwszą porażkę w tym sezonie.
Należy wierzyć, że nasi ulubieńcy zrehabilitują się w meczu z Bratniakiem.

Komentarze

Brak komentarzy
Galeria
Galeria niedostępna
Protokół meczowy
Bramki:
1:0 26 min
1:1 S.Sukta 42 min
2:1 72 min

Pychowianka:
J.Wojnar
Å.Górecki
W.Borkowski
T.Piórkowski
M.Górecki
(88 min J.Piórkowski)
S.Sukta
M.Pałach
S.Mucha
O.Patnaik
(88 min J.Pałach)
M.Wojas
K.Marek

Widzów:
40