baner
Nr konta bankowego: 32 1090 1665 0000 0001 3140 2240
Strefa członkowska
2022-09-24 20:04:47 - Pio
Victoria Kraków - Pychowianka Kraków 1:6

Data meczu: 2022-09-24 17:00:00

Opis meczu

Choć długo wchodziliśmy w mecz, choć pierwsi straciliśmy bramkę, musieliśmy gonić wynik i choć długo było nerwowo, to w pełni zasłużenie, choć mogło być więcej, wywozimy trzy punkty z Kobierzyna!

Bramki:
Grych
Konik X3
Matyjewicz
Nawrocki

I brawa dla drużyny!

Końcowy wynik jest dobrym podsumowaniem różnicy jaka dzieliła oba zespoły, ale sam przebieg meczu mógł i powinien wyglądac nieco inaczej.

Pychowianka od samego początku dłużej utrzymywała się przy piłce i wyglądała lepiej od wystraszonej lub statycznej drużyny gospodarzy, których ataki ograniczały się do bezpośrednich, długich podań napastników. Pycho dość często gościło pod polem karnym Victorii, ale nie przekładało przewagi na liczby, bo albo brakowało dokładności przy ostatnim podaniu, albo z poświęceniem bronili gospodarze, albo brakło skuteczności, jak podczas akcji Konik - Matyjewicz - Nawrocki.
Victoria nastawiła się na futbol bezpośredni, obronę i stałe fragmenty gry i to przyniosło skutek, kiedy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego gola zdobył zawodnik gospodarzy. Radość z bramki Victorii tylko potwierdzała kto był faworytem spotkania i kto ma więcej z gry. 
Pychowianka trochę w szoku ruszyła do odbrabiania strat i choć brakowało cierpliwości w budowaniu akcji oraz brakowało odpowiedzi na wysoko broniącą drużynę gospodarzy, to w końcu maszyna zaskoczyła. Do protopadłej piłki od Marka Pałacha w sprinterskim pojedynku dopadł Jarek Grych i lobując interweniującego bramkarza wyrównał stan meczu i wynikiem 1-1 zakończyła się pierwsza połowa.

Od początku drugiej połowy na boisku rządziła tylko jedna drużyna, choć trzeba przyznać, że dwa razy niebezpiecznie było pod bramką Fabryczewskiego i jedna bramka dla Victorii nie została uznana, ze względu na spalonego. Ale to Pychowianka rozdawała karty. Zaczęło się od karnego, którego niewykorzystał Piotrowski, a później już poszło. Rajd Trepy na skrzydle dogranie do Konika, który wyprowadził Pycho na prowadzenie. 10 minut później Stepaniak zagrał prostopadłą piłkę i znów Konik stanął oko w oko z bramkarzem i pewnie podwyższył prowadzenie na 3-1. To był moment, w którym uszło powietrze z gospodarzy, bo trzy minuty później Konik obsłużył Matyjewicza, który minął bramkarza i strzelił na 4-1. Po kolejnych piętnastu minutach kolejna zmiana wyniku, świetnie dysponowany Konik zagrał do Nawrockiego, który ze stoickim spokojem uderzył obok bezradnego bramkarza. Minutę przed końcem meczu bohater spotkania ustalił wynik meczu na 6-1 po podaniu od Kuby Pałacha. Pogrom, a przecież mogło i powinno być więcej, bo w świetnych sytuacjach strzeleckich znajdywali się jeszcze Trepa, J.Pałach, czy Matyjewicz. 

Raz jeszcze nasza drużyna pokazała jakość i moc po przerwie i oby tak dalej.
Najbliższa okazja, by udowodnić dobrą dyspozycję będzie w niedzielę o 16:00, gdy nasza drużyna zmierzy się na boisku Tramwaju z rezerwami Kolejarza Prokocim.
 

#WszyscyNaPycho!

Komentarze

Brak komentarzy
Galeria
Galeria niedostępna
Protokół meczowy
Bramki:
1:0 26 min
1:1 J.Grych 31 min
1:2 K.Konik 55 min
1:3 K.Konik 66 min
1:4 M.Matyjewicz 69 min
1:5 P.Nawrocki 84 min
1:6 K.Konik 89 min

Asysty:
M.Pałach 31 min
M.Trepa 55 min
K.Stepaniak 66 min
K.Konik 69 min
K.Konik 84 min
J.Pałach 89 min

Żółte kartki:
J.Grych 23 min
T.Piotrowski 30 min
.Zdebski 45 min
W.Graboń 76 min

Pychowianka:
P.Fabryczewski
.Zdebski
W.Graboń
(78 min P.Szcząchor)
M.Pałach
K.Piwowarczyk
J.Grych
(55 min K.Stepaniak)
Y.Oliinyk
(72 min J.Pałach)
P.Nawrocki
K.Konik
T.Piotrowski
(55 min M.Trepa)
M.Matyjewicz
(78 min D.Siwek)

Widzów:
15