baner
Nr konta bankowego: 32 1090 1665 0000 0001 3140 2240
Strefa członkowska
2022-09-11 09:21:32 - Pio
Fairant Kraków - Pychowianka Kraków 1:1

Data meczu: 2022-09-10 11:00:00

Opis meczu

Mecz na szczycie w b klasie zakończył się podziałem punktów, choć wcale nie musiał. Pierwsza połowa to wyraźna przewaga Pychowianki i bardzo dobra organizacja gry, a w drugiej zapanował chaos, który zaczął się od przepychanki przy bocznej linii i skończył na dwóch wykluczeniach, po jednym w obu drużynach.

Zanim Pycho oswoiła się z nowymi realiami przegrywała 0-1, ale w doliczonym czasie gry cenny punkt zapewnił Tomasz Piotrowski.

 

Mecze Pycho w tym sezonie to gwarantowane emocje i podobnie było w spotkaniu z Fairantem.

Spokojny początek obu ekip i rosnąca przewaga w posiadaniu piłki zupełnie nie zapowiadała nerwowej końcówki meczu. Pychowianka długo utrzymywała się przy piłce, szukając wolnych przestrzeni, a Fairant schowany za podwójną gardą czekał na kontry oraz stałe fragmenty i tak właśnie dwukrotnie zagroził bramce Szcześniak. Pychowianka choć do okolic pola karnego dochodziła bez problemu, to zagrożenie stwarzała po strzałach z dystansu, ale były one zbyt lekkie, lub z dobrej strony pokazazywał się golkiper gospodarzy.

Po pięciu minutach drugiej połowy wydawało się, że będzie sytuacja kopiuj w klej z pierwszych czterdziestu pięciu minut, ale nadeszła 52 minuta spotkania. Przy linii bocznej, na wysokości ławki rezerwowych  po walce o piłkę, Paweł Nawrocki popchnął rywala w plecy, a ten w odwecie rzucił w niego piłką i zaczęły się przepychanki dwóch zespołów. Arbitrzy, którzy słabo panowali nad spotkaniem porozdawali żółte i czerwone kartki, wykluczenia dotknęły zawodników obu ekip i mecz musiały kończyć po dziesięciu (w Pycho boisko opuścił Dyba).

Mimo gry w równowadze, dużo lepiej w nowych warunkach odnaleźli się gospodarze, którzy częściej zagrażali Szcześniakowi, a po jednej z pierwszych akcji wyszli na prowadzenie. Pychowianka długo szukałam właściwego rytmu i właściwie dopiero w doliczonym czasie gry (12 minut) zaczęła być groźna pod bramką gospodarzy, ale nastawienie celowników musiało poczekać na Tomasza Piotrowskiego, który wykorzystał dobrą kontrolę piłki Matyjewicza i z okolicy 20 metra huknął z woleja ustalając wynik na 1:1. Była setna minuta meczu i drużyna odżyła. Nie było już czasu, by spróbować wyjść na prowadzenie, ale wytrwałość i dążenie do odwrócenia losów spotkania zostały nagrodzone. Gdy nie da się wygrać, trzeba zremisować.

Brawo drużyna!

Komentarze

Brak komentarzy
Galeria
Galeria niedostępna
Protokół meczowy
Bramki:
1:0 62 min
1:1 T.Piotrowski 90 min

Asysty:
M.Matyjewicz 90 min

Żółte kartki:
K.Stepaniak 42 min
P.Nawrocki 52 min
D.Szcześniak 52 min
Y.Oliinyk 90 min
T.Piotrowski 90 min

Czerwone kartki:
D.Dyba 52 min

Pychowianka:
D.Szcześniak
K.Piwowarczyk
(88 min J.Pałach)
D.Dyba
K.Kuzyk
.Zdebski
J.Grych
(75 min T.Piotrowski)
M.Pałach
(55 min M.Matyjewicz)
P.Nawrocki
(55 min Y.Oliinyk)
P.Góral
(88 min T.Rutkowski)
K.Stepaniak
(55 min D.Siwek)
K.Konik
(75 min M.Konieczny)

Widzów:
50