2008-04-13 10:26:25 - PychoFan
Data meczu: 2008-04-13 00:00:00
Opis meczu
0:1 Szczypczyk 6 min
0:2 Zegarmistrz 33 min
1:2 Porta (karny) 41 min
Pychowianka: Rudnik - Ł.Górecki, Fitt, Mucha (46 min Musiał), Góral - Sukta, Zegarmistrz (87 min J.Piórkowski), Szczypczyk (46 min J.Pałach), T.Piórkowski - Wojas, Mrozek (85 min Kowalik)
Żółta kartka: Wojas
Rewanżowe spotkanie z Portą miało bardzo podobny przebieg do wrześniowego meczu obu drużyn. Znów Porta dłużej utrzymywała się przy piłce, lepiej rozgrywała akcje i drugi raz przegrała z Pychowianką... kolejny raz 1:2.
Początek meczu był nieszczególny w wykonaniu obu jedenastek, gra toczyła się w środku pola, a napastnicy byli skutecznie odcinani od podań przez dobrze spisujące się defensywy.
[b]Pychowianka ma jednak w składzie Marcina Wojasa. To on w 6 minucie kapitalnie dośrodkował z rzutu rożnego w pole karne gospodarzy, a Michał Szczypczyk mocnym strzałem z bliskiej nie dał szans golkiperowi Porty. 1:0![/b]
Od tego momentu zarysowała się przewaga gospodarzy, którzy coraz częściej stwarzali sobie groźne sytuacje. Po jednej z nich poprzeczka uratowała gości, a w następnej w sytuacji sam na sam z Kamilem Rudnikiem przewrócił się napastnik Porty domagając się "jedenastki" - sędzia jednak nie dopatrzył się przewinienia świetnie dysponowanego tego dnia Kamila.
Pychowianka starała się odgryzać strzałami z dystansu oraz wspólnymi akcjami napastników ze skrzydłowymi. Jednak, najgroźniejsze tego dnia były rzuty rożne wykonywane przez Wojasa. [b]W 33 minucie drugi raz dokładnie dośrodkował z prawego narożnika boiska, a piłkę do siatki wepchnął Jacek Zegarmistrz (choć bez jego pomocy również wpadłaby do siatki :) ) 2:0![/b]
[b]Podrażnieni takim obrotem sprawy gospodarze rzucili się do ataku i 8 minut później po faulu? Łukasza Górala sędzia podyktował rzut karny dla Porty, pewnie zamieniony na bramkę.[/b]
Tuż przed przerwą kapitalną sytuację zmarnował Tomek Piórkowski. Po podaniu zgłębi pola znalazł się wraz z Marcinem Wojasem przed bramkarzem Porty, jednak zamiast podawać do lepiej ustawionego kolegi, zdecydował się na indywidualne wykończenie akcji. Niestety bez powodzenia.
Po zmianie stron Porta atakowała większą ilością zawodników, ale w bramce bezbłędnie spisywał się "latający" Kamil :), który bronił jak natchniony. Pychowianka wyprowadzała w tym czasie groźne kontry, po których najpierw w dobrej sytuacji znalazł się Tomek Piórkowski, a następnie Piotr Mrozek zmarnował sytuację sam na sam. Pod koniec meczu, sędzia popełnił dwa błędy, najpierw nie odgwizdał ewidentnego rzutu karnego, po zagraniu piłki ręką w polu karnym przez obrońcę Porty i trzy minuty przed zakończeniem spotkania, gdy w polu karnym Pycho Rudnik minął się z piłką, napastnik gospodarzy strzelał głową, a za wysoko nogę uniósł Paweł Musiał. Sędzia natychmiast odgwizdał niebezpieczne zagranie... a piłka wtoczyła się do bramki. Rzut wolny pośredni z 7m od bramki dwukrotnie zablokowany przez szczelny mur obronny i 3 minuty później sędzia zakończył mecz.
Brawa dla całej Pychowianki za walkę w meczu z drużyną, która zdecydowanie najwyżej zawiesiła nam poprzeczkę. Kolejne 3 punkty na koncie i kolejny krok do upragnionego awansu wykonany.
Do boju PYCHO!
Relacja napisana przez: pio
Komentarze
0:1 M.Szczypczyk 6 min
0:2 J.Zegarmistrz 33 min
1:2 41 minŻółte kartki:
M.Wojas minPychowianka:
(46 min P.Musiał)
(87 min J.Piórkowski)
(46 min J.Pałach)
(85 min T.Kowalik)