2022-05-23 08:05:07 - Pio
Data meczu: 2022-05-21 17:30:00
Opis meczu
Standardowy zestaw zaserwowali nam zawodnicy obu ekip, bo jak gra Pychowianka z Albertusem, to można z góry zakładać wiele sytuacji podbramkowych i gole.
Zanim jednak obie ekipy wyszły na boisko, w obozie Pycho wydłużała się lista nieobecnych, co z pewnością mogło wpłynąć na podejście do meczu i większą mobilizację.
Ostatnio początki Pychowianka rozpoczynała ospale dając rywalom sporo miejsca na rozgrywanie akcji. Tym razem zawodnicy Pycho przeszli do konkretów od pierwszych minut. Mytnik z pełną determinacją przerywał akcje gospodarzy i napędzał akcje gości, dobrze do akcji ofensywnych podłączał się Neuman, a pierwszoplanową postacią w ataku był Trepa. To on już w czwartej minucie otworzył wynik spotkania i sprawiał rywalom najwięcej problemów.
Niestety, po strzelonej bramce nasza drużyna oddała inicjatywę, a Mytnik po żółtej kartce grał bardziej zachowawczo. Albertus często szukał zagrań za plecy naszych obrońców, do napastnika z numerem 44, który był motorem napędowym gospodarzy i stwarzał największe zagrożenie. To po jego akcji i niezdecydowaniu przy wybiciu z piłki z pola karnego, strzałem zza szesnastki popisał pomocnik gospodarzy i było 1:1. Po bramce Albertus przejął na chwilę inicjatywę, ale Pychowianka wróciła do równowagi i przeniosła ciężar gry pod bramkę gospodarzy. Tu swoje szanse mieli Pałach, Piotrowski, Olinnyk, Neuman i Trepa, ale brakowało spokoju i zdecydowania. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się remisem, Neuman ruszył lewym skrzydłem, minął obrońcę i w sytuacji sam na sam nie dał szans bramkarzowi.
Po zmianie stron znów więcej działo się pod bramką gospodarzy, ale brakowało wykończenia. W 60 minucie w świetnej sytuacji znalazł się Trepa, ale po minięciu bramkarza, jego strzał zablokował obrońca. Trzy minuty później było już 3-1 po akcji Piotrowski - Rutkowski - Olinyyk - Trepa, najgroźniejszy na boisku ustrzelił dublet.
Po trzeciej bramce mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki, ale groźniejsze sytuacje mieli gospodarze, najpierw zmniejszyli dystans do Pychowianki, a później dwa razy gości ratował Fabryczewski.
Trzy punkty dowiezione do końca i dopisane do konta Pychowianki.
Za tydzień kolejny mecz o sześć punktów, mecz o trzecią lokatę, Pychowianka - Fairant.
#WszyscyNaPycho!
Komentarze
0:1 M.Trepa 4 min
1:1 10 min
1:2 W.Neuman 42 min
1:3 M.Trepa 63 min
2:3 70 minAsysty:
Żółte kartki:
M.Mytnik 5 minPychowianka:
(46 min M.Konieczny)Widzów:
