baner
Nr konta bankowego: 32 1090 1665 0000 0001 3140 2240
Strefa członkowska
2019-11-03 19:00:53 - Pio
Wawel Kraków - Pychowianka Kraków 0:3

Data meczu: 2019-11-03 13:00:00

Opis meczu

Spotkanie z Wawelem należało do tych spotkań, które trzeba wygrać za wszelką cenę. Bez względu na nieobecności wynikające z długiego, świątecznego weekendu i bez względu na rotację w składzie, która wynikała ze zmian kadrowych, liczyły się tylko trzy punkty.
Pychowianka od początku meczu przejęła inicjatywę i dyktowała warunki na boisku, na co Wawel nie znajdował odpowiedzi. Drużyna gospodarzy ograniczała się wyłącznie do gry z kontry, po niewymuszonych stratach naszych zawodników. W pierwszej połowie stworzyli sobie cztery takie okazje, na szczęście formacja obronna była na posterunku.
Jak grała drużyna Pycho? Poza wspomnianymi stratami, które stały się naszym znakiem rozpoznawczym, który zaprasza rywali do odważniejszego grania, to mecz był pod kontrolą i sytuacji pod bramką rywali znowu było dużo. Kolejny raz zawodzi skuteczność, to drugi znak rozpoznawczy naszej drużyny. Mimo nieskuteczności trzeba przyznać, że Pychowianka wyglądała dobrze w organizacji, co sprawiało, że raz po raz pod bramką Wawelu robiło się gorąco.
Przewagę w pierwszej połowie udokumentowaliśmy dwoma trafieniami Tomaszów, Piotrowskiego i Marczaka. Dla Tomasza Marczaka to debiutancki gol i jak się później okazało pierwszy występ "od deski do deski".
W drugiej połowie zawodnicy Pycho mieli unikać prostych strat i zamknąć mecz. Niestety, znowu zawodziła skuteczność, a z każdą kolejną minutą w naszą grę wkradało się coraz większe rozluźnienie, co przełożyło się na groźne sytuacje gospodarzy. Na szczęście na posterunku był świetnie dysponowany Fabryczewski, który w trzech kolejnych sytuacjach potwierdził dobrą formę i pomógł drużynie zachować czyste konto. W tych sytuacjach zdecydowanie zabrakło asekuracji i wsparcia, bo nasi zawodnicy byli myślami przy kolejnych golach.
Nieskutecznych napastników i pomocników wyręczył obrońca, Piotr Mrozek, który po indywidualnej akcji został sfaulowany przed polem karnym i precyzyjnym strzałem ustalił wynik spotkania.

Kolejny mecz, ostatni już w rundzie jesiennej zagramy z liderującym Fairantem, który do bramki rywali wjeżdża z wagonem goli. To z pewnością dobra wskazówka dla trenera i zawodników, że wciąż jest nad czym pracować, by zrobić kolejny krok do przodu
Już dziś zapraszamy na mecz przy ul. Praskiej na stadion Tramwaju. Będzie ciekawie.

#WszyscyNaPycho!

Komentarze

Brak komentarzy
Galeria
Galeria niedostępna
Protokół meczowy
Bramki:
0:1 T.Piotrowski 11 min
0:2 T.Marczak 34 min
0:3 P.Mrozek 71 min

Żółte kartki:
P.Skoczek 57 min
K.Bartos 80 min

Pychowianka:
P.Fabryczewski
M.Banaś
W.Graboń
P.Mrozek
K.Bartos
M.Senkowicz
W.Solak
(60 min W.Sokołowski)
T.Marczak
P.Skoczek
(65 min M.Leśniak)
J.Pałach
T.Piotrowski

Widzów:
40