baner
Nr konta bankowego: 32 1090 1665 0000 0001 3140 2240
Strefa członkowska
2019-09-29 22:33:53 - Pio
PKS Albertus Kraków - Pychowianka Kraków 2:2

Data meczu: 2019-09-29 11:00:00

Opis meczu

Od kilku sezonów mierzymy się z brakami kadrowymi, które wymuszają rotacje w składzie i do tego wszyscy zdążyli się przyzwyczaić. Jednak jak daleko sięgam pamięcią, nie jestem w stanie przypomnieć sobie takiej passy, że z przyczyn losowych nasza drużyna nie może zagrać choćby dwóch meczów w tym samym składzie.
Podobnie było i tym razem, bo drobnych korektach w zremisowanym meczu z Grębałowianką II, cieszyliśmy się z pierwszego zwycięstwa w sezonie w meczu z Gromem. Dewiza o niezmianności zwycięskiego składu nie dotyczy Pychowianki nie ze względu na konkurencję i walkę o pierwszą jedenastkę, ale zwyczajnie ze względu na braki kadrowe. Choroby, kontuzje, wyjazdy, wszystkie plagi świata. Do tego dzisiaj zagraliśmy bez nominalnego bramkarza. W jego rolę wcielił się kapitan drużyny, Jakub Piasek.

Pierwsza połowa wyglądała tak, jakby Pychowianka grała z blokadą psychiczną, którą tworzyła świadomość braku golkipera między słupkami, jednak interwencje i rozegranie od tyłu "Piaska" powinny dać poczucie, że o tyły nie trzeba drżeć i można skupić się na grze. Albertus miał co prawda więcej z gry, ale groźniejsza i konkretnieszja była Pychowianka, o czym świadczą bramki Stepaniaka i debiutującego Miechówki. Gospodarze bramkę strzelili, po błędzie w środku pola, gdy Piasek został przelobowany, ale po za tym nie specjalnie radzili sobie z dobrze dysponowaną obroną, która kolejny raz w tym sezonie musiała być przebudowana. W środku pola kapitalną robotę robili Zaremba i drugi debiutant Sokołowski. Na skrzydłach pracowali Pałach i Szcząchor. To chyba najlepiej oddaje charakter naszej gry w niedzielnym spotkaniu. Cała drużyna, łącznie z rezerwowymi ciężko pracowała i wspierała się w boiskowych poczynaniach, każdy błąd starał się naprawiać kolega. I choć ostatecznie nie udało się zakończyć meczu zwycięstwem, to punkt tak wywalczony na pewno trzeba szanować. Pierwszy raz byliśmy prawdziwą drużyną.
 

Komentarze

Brak komentarzy
Galeria
Galeria niedostępna
Protokół meczowy
Bramki:
0:1 K.Stepaniak 3 min
1:1 22 min
1:2 T.Miechówka 44 min
2:2 69 min

Pychowianka:
J.Piasek
W.Graboń
M.Banaś
P.Mrozek
J.Laskowski
J.Pałach
W.Sokołowski
.Zaremba
D.Szcząchor
(80 min P.Cudek)
K.Stepaniak
T.Miechówka
(65 min P.Liwoch)

Widzów:
20