Premierowy wywiad z "ukraińskim dynamitem".
Jeden z bardziej niespodziewanych transferów Pychowianki ostatnich lat. Jednocześnie, bardzo pozytywne zaskoczenie. Skromny, cichy, pracowity, przy tym zdecydowanie wyróżniający się jakością piłkarską. Rozgrywki ligowe pokazały, że jest istną udręką dla obrońców rywali. W tym sezonie na boisku spędził 393 minuty, strzelając trzy gole i niezliczoną ilość razy wprowadzając popłoch w szeregach obronnych przeciwników. Póki co pychowickim Kibicom dał się poznać jedynie na boisku więc teraz naprawiamy zaległości i zapraszamy do lektury rozmowy z Romanem Gavlo – wiodącą postacią Pychowianki w tym sezonie.
Na początek zapytam czy wiesz, że jesteś dopiero drugim obcokrajowcem w drużynie Pychowianki ?
Tego nie wiedziałem. A kto był pierwszy ? Nie Andrij Szewczenko czasem
?
Niestety nie… Co prawda zapraszaliśmy go do naszej drużyny ale stwierdził, że musi pograć w Dynamie Kijów. Roman, przedstaw się Kibicom Pychowianki... Skąd pochodzisz, gdzie się wychowałeś ?
Pochodzę z małego miasteczka Czerwonohrad, na zachodzie Ukrainy, blisko Lwowa. Jestem wychowankiem Sportowej Szkoły Piłkarskiej swojego miasteczka
Na Ukrainie zagrałeś w seniorach czy jedynie w rozgrywkach juniorskich ?
Grałem w seniorach przez jeden rok. Był to niski poziom i zdecydowałem się nie skupiać na piłce lecz zacząć studia w Polsce
Jak ocenisz swoje pierwsze mecze w barwach Pychowianki ? Według obserwatorów posiadasz walory piłkarskie, które powinny pozwolić Ci błyszczeć w rozgrywkach B klasy ...
Oceniam na 5 w skali 1 – 10. Nie jestem zadowolony z siebie, myślę że mogę więcej. Obserwatorom dzięki za opinie, będę starał się to udowodnić.
Ciężko się gra, biorąc pod uwagę ilość fauli popełnianych na Tobie ?
Kiedy grałem na Ukrainie, też dużo mnie faulowali, więc jestem przyzwyczajony do takich sytuacji.
Co uważasz za swój największy boiskowy atut ?
Myślę że szybkość, no i trochę techniki jak na B klasę też posiadam 
Aktualnie Pychowianka jest liderem B klasy. Myślisz, że utrzymamy tę pozycję do końca sezonu ?
Patrząc na zaangażowanie zawodników i dobry humor w drużynie, myślę że mamy spore szanse na awans.
Po części odpowiedziałeś na następne pytanie… Jak oceniasz atmosferę w Pychowiance i jak przyjęła Cię drużyna po przyjściu do Pycho ?
Atmosfera jest świetna, wszyscy zawsze z dobrym humorem, nastawieni pozytywnie. Po przyjściu do zespołu odczułem klimat tej drużyny, gdzie wszyscy wspierają jeden drugiego. Od razu chciałbym podziękować Łukaszowi Góralowi i wszystkim osobom, które pomogły załatwić wszystkie sprawy z dokumentami niezbędnymi do zgłoszenia do rozgrywek.
Czyli możemy mieć nadzieję, że pograsz w Pychowiance dłużej ?
Czemu nie
?
Na chwilę zostawmy tematy piłkarskie... Od kiedy jesteś w Polsce i czym się tutaj zajmujesz ?
Jestem w Polsce od 3 lat, czyli od 2013 roku. Studiuję zarządzanie na Uniwersytecie Jagiellońskim.
Świetnie mówisz i piszesz po polsku - łatwo było się nauczyć ?
Dzięki. Język polski jest trochę podobny do ukraińskiego, więc nie miałem z tym dużo kłopotów.
To wróćmy znowu do piłki nożnej. Kto był Twoim piłkarskim idolem z dzieciństwa i dlaczego był to Andrij Szewczenko ?
Nie trafiłeś
. Moim idolem był Cristiano Ronaldo. Lubiłem go za jego podejście do piłki nożnej oraz za jego cechy zwycięzcy. O umiejętnościach piłkarskich myślę, że i tak wszyscy wiedzą.
No dobra, ale chyba miałeś jakiegoś idola ze swojego kraju?
No to tym razem Szewczenko.
A Twój ulubiony klub na Ukrainie ?
Karpaty Lwów.
Ooo, grał tam przez kilka dobrych sezonów jeden z polskich piłkarzy - kojarzysz ?
Hmmm…. (chwila zastanowienia) Maciej Nalepa?
Tak, dokładnie.
A’propos Polski i Ukrainy. Pamiętasz zakład z treningu przed meczem Polska – Ukraina na EURO ?
O jejku, muszę o tym nie zapomnieć jak będę jechał na Ukrainę… [Roman założył się z kolegami z drużyny, że jeśli wygra Ukraina my stawiamy mu piwo, jeśli wygra Polska – Roman stawia ukraińską wódkę – przyp. red.]
Tutaj musi paść pytanie o to dlaczego jeszcze nie było "wkupnego" do drużyny?
Wyleciało mi z głowy, doczekacie się jeszcze spirytusu z Ukrainy 
Opowiedz jeszcze Kibicom jak to się stało, że w ogóle trafiłeś do Pychowianki…
Potrzebowałem treningów piłkarskich i chciałem spróbować swoich sił na polskich boiskach. Nie pamiętam w jaki sposób znalazłem stronę Pychowianki w internecie, ale zdecydowałem się skontaktować z Prezesem i pojawić się na treningu.
Rozumiem, że jesteś zadowolony z wyboru drużyny i dobrze czujesz się w Pychowiance ?
Oczywiście, wszystko mi się podoba…
To na koniec - co chciałbyś przekazać Kibicom Pychowianki, którzy na pewno są ciekawi Twojej osoby i jak zapewne zauważyłeś bardzo mocno wspierają Pychowiankę ?
Chciałbym podziękować wszystkim kibicom, bardzo cieszę się że jesteście z nami, to wsparcie na meczach jest naprawdę odczuwalne. My postaramy się dać z siebie wszystko na boisku co od nas zależy.
