Świątecznie z...Mateuszem Migą
Najlepszy prezent w życiu, jaki otrzymałeś pod choinkę to ?
Grę Gunship 2000 na Amigę. Zupełnie przypadkowo znalazłem ją w szafie, jeszcze przed świętami i nawet zdążyłem przetestować. Wiem – to straszne.
A w tym roku chciałbym otrzymać ???
Kartę podarunkową do Taurona :)
Kiedy dowiedziałeś się, że Świętego Mikołaja nie ma. A może on jednak istnieje ?
Jak to ″nie ma″? Słuchajcie, ja mam małe dzieci i zupełnie nie wiem, co macie na myśli.
Ulubiona potrawa przy Wigilijnym stole ?
Zupa rybna. Kiedyś robiła ją moja mama, teraz próbuję ja. Wydaje mi się, że zupa rybna w tym wydaniu to dość mało znane danie. Otóż w niej nie pływają kawałki ryb, jak w typowej zupie. Robi się ją na głowach karpi, a podaje z kluskami.
Kolędy…śpiewam, unikam, nie lubię ?
Śpiewam, ale stanowię raczej tło. Za dzieciaka zdarzało mi się wybrać z kolędą po sąsiadach, ale nie mam pewności, że to brzmiało choćby przyzwoicie. Czasem musieliśmy uciekać przed spuszczonym psem.
Prezenty dla bliskich. Kupuję z wyprzedzeniem, czy czekam na ostatnią chwilę ?
Różnie z tym bywa. Dla jednych mam prezent gotowy od miesiąca, dla innych walczę do ostatniej chwili. Co ciekawe, nie lubię gorączkowego biegania po sklepach, ale potem zawsze miło to wspominam. Jest to jednak pewna część świąt.
Choinkę ubieram, czy czekam aż będzie przystrojona ?
U mnie, zgodnie z tradycją, choinka pojawia się w domu dopiero w Wigilię rano. Do moich zadań należy osadzenie drzewka. W tym roku to będzie wyjątkowo trudne zadanie, bo mieszka z nami półroczny kotek, który uwielbia wspinać się na drzewa. Zapewne będzie robił za gwiazdę, którą zazwyczaj mocuje się na czubku choinki.
Świąteczna tradycja, którą najbardziej lubię to ? :
Lubię cały nastrój związany ze świętami. Łącznie z krzątaniną w kuchni. Jeśli miałbym coś wybrać to postawiłbym na wyprawy z dziećmi po choinkę. Idealnie jest, gdy możemy ją przyciągnąć do domu na sankach, ale o to co raz trudniej. Za każdym razem liczę jednak, że się uda.
Święta ze sportem, czy totalny chillout ?
Lekka aktywność musi być. Wyciągam rodzinę choćby na spacer. Idealnie byłoby, gdyby udało się zdobyć jakąś górę. Choćby Górkę Pychowicką.
Z Pychowianki do świątecznego stołu zaprosił bym…..?
Wszystkich.
W 2021 roku najbardziej podobało mi się… ?
Ograniczenia covid-owe sprawiły, że trzeba było szukać innych dróg. Odkryłem więc, że można zimą iść w góry bez nart i też będzie fajnie. Albo, że można jeździć na nartach, nawet wtedy, gdy wyciągi nie pracują.
A rzecz o której chciałbym zapomnieć ?
Śmierć członka rodziny. Całkowicie niespodziewana.
Postanowienia na 2022 rok ?
Nie zmarnować ani jednego dnia. No i cóż, mam nadzieję, że Pychowianka będzie wygrywała za każdym razem, gdy zjawię się na meczu.
