baner
Nr konta bankowego: 32 1090 1665 0000 0001 3140 2240
Strefa członkowska
2006-07-05 23:59:59 - DZ
Bronowianka II Kraków - Pychowianka Kraków 3:0

Data meczu: 2004-09-05 17:00:00

Opis meczu

BRAMKI: brak

PYCHOWIANKA: Wojnar(65 min Wojcieszak)- Balon, Szczypczyk, Tarnowski, Ł.Górecki - Sukta (53 min Mastek), K.Kolorus( 59 min Fiter), Łyś, Kawalec (53 min Kosiński) - Poniedziałek, Wojas 

ŻÓŁTE KARTKI: Szczypczyk, Wojas

WIDZÓW: ok 70 (ok. 30 z Pychowic)

Nie udał się wyjazd na piękny obiekt Bronowianki. Po raz drugi (wcześniej w rundzie wiosennej) zespół z Pychowic zszedł z boiska na Bronowicach pokonany. Bardziej bolesną stratą niż punkty, jest kontuzja bramkarza Jarosława Wojnara, który po starciu z rywalem w obrębie "piątki" zmuszony był wizytować szpital im. Narutowicza. Skończyło się na założeniu szyny gipsowej, choć wyglądało to znacznie gorzej... Sam mecz przebiegał pod dyktando Bronowianki, choć wynik można uznać za zbyt wysoki. Pierwsze 10 minut to lekka przewaga gości - akcje Wojasa, strzał Łysia w okienko- wybronione z najwyższym trudem przez bramkarza oraz uderzenie rzutu wolnego (ok. 35 m). W 10 minucie po akcji gospodarzy, kontra Łysia, podanie do Wojasa, który staje "oko w oko" z golkiperem miejscowych, lecz brakuje mu miejsca do oddania strzału. Okres pomiędzy 15 a 30 minutą to wymiana ciosów. Składną akcję piłkarzy z Bronowic przerywa Szczypczyk, biegnie z piłką ok 20 metrów, lecz niepotrzebnie ją traci. Chwilę później atak na bramkę Wojnara, lob nad wychodzącym bramkarzem i piłkarzy z Tynieckiej ratuje poprzeczka... W rewanżu - w 25 minucie sprint z piłką Poniedziałka przez całą połowę boiska, zakończony strzałem - odbitą przez bramkarza piłkę próbował ulokować Łyś, nieskutecznie. Siedem minut później zaskakujący strzał kapitana zespołu Marcina Wojasa przynosi rzut rożny. Niestety... w 39 minucie po stracie piłki przez Wojasa, nikt nie potrafi przerwać akcji, z piłką mija się Szczypczyk i Wojnar jest bez szans... Idący za ciosem gospodarze jeszcze trzykrotnie w tej odsłonie gry stają przed szansą podwyższenia wyniku. Druga część gry to przewaga Bronowianki czego efektem jest gol zdobyty w 52 minucie. W 60 minucie kolejny raz Dawid Łyś (najlepszy gracz w zespole pokonanych) uderza z wolnego. Następuje jednak nieszczęsna 65 minuta... W polu karnym Bramkarza Pychowianki Jarosława Wojnara atakuje gracz z Bronowic i dochodzi do sytuacji opisanej na wstępie. Incydent ten wywołał spora nerwowość w obu ekipach, sędzia z kolei nie do końca umiał sobie z tym poradzić. Efektem tego były dwa żółte kartoniki dla popularnego "Koksa" oraz Wojasa. O ile kara dla Michała może być wytłumaczalna, to dla pytającego o uzasadnienie jej kapitana Pychowianki to już kuriozum... Najlepszym komentarzem do tego jest stwierdzenie prowadzącego zawody do grającego z nr 9 Wojasa "...dziewiątka, pokaż jaki masz numer" nasi ulubieńcy do końca spotkania próbowali zmienić jego losy, lecz ani po raz kolejny Łyś, ani Wojas nie potrafili skierować futbolówki do siatki. W 84 minucie podwyższając po kornerze na 3:0 gospodarze ustalili wynik spotkania. Pokonani nieźle zagrali w pierwszej połowie, w drugiej było znacznie gorzej. Na pewno dał się we znaki brak D.Kolorusa, którego obowiązki służbowe zmusiły do nieobecności w drużynie. Na koniec pragniemy podziękować Mariuszowi Storożakowi za użyczenie samochodu dla kontuzjowanego bramkarza, oraz załodze szpitala im.Narutowicza za życzliwe przyjęcie.

Komentarze

Brak komentarzy
Galeria
Galeria niedostępna
Protokół meczowy
Bramki:
1:0
2:0
3:0

Żółte kartki:
M.Wojas min
M.Szczypczyk min

Pychowianka:
J.Wojnar
(65 min M.Wojcieszak)
Å.Balon
M.Szczypczyk
R.Tarnowski
Å.Górecki
S.Sukta
(53 min P.Mastek)
K.Kolorus
(59 min Z.Fiter)
D.Łyś
S.Kawalec
(53 min T.Kosiński)
M.Poniedziałek
M.Wojas

Widzów:
70