baner
Nr konta bankowego: 32 1090 1665 0000 0001 3140 2240
Strefa członkowska
2006-07-05 23:59:59 - DZ
TKKF Kliny Kraków - Pychowianka Kraków 0:5

Data meczu: 2006-04-09 00:00:00

Opis meczu

BRAMKI: 0:1 M.Kostrz 31 min, 0:2 Kawalec 43 min, 0:3 Poniedziałek 60 min, 0:4 Kawalec 64 min, 0:5 Ł.Kostrz 80 min

PYCHOWIANKA: Wojnar 6 - Sukta 7, Wojas 8, Borkowski 7, Piórkowski 6 ( 60 min Ł.Górecki 6) - Kawalec 7 (65 min Patnaik 6), Mrozek 7, Łyś 6, M. Kostrz 7 (85 min Wojtaś) - Poniedziałek 7 ( 80 min Balon), Ł.Kostrz 9

Oceny w skali 1-10

ŻÓŁTE KARTKI: Mrozek

WIDZÓW: ok. 40 (10 z Pychowic)

Udanie zainaugurowali sezon piłkarze Pychowianki. W meczu z "czerwoną latarnią" tabeli, byli zdecydowanym faworytem, jednak do meczu podopieczni trenera Jasieniaka podeszli z pewnym respektem...

Kontuzje, kontuzje...

     Skręcenie nogi wykluczyło z gry etatowego stopera Jacka Zegarmistrza, zaś filar defensywy Michał Szczypczyki wyjechał "za chlebem" do Anglii. Wydarzenia te, popsuły szyki szkoleniowcom "biało-niebieskich". W roli "ostatniej instancji" wystąpił kapitan drużyny Marcin Wojas i był to jeden, z jego najlepszych występów w barwach Pychowianki.

Debiutant...

     Od niedawna członek Komisji Rewizyjnej, od zawsze wierny fan oraz osoba, która wykonywała wiele zadań dla Pychowianki. Gdy rok temu jak to mówił, "dla zdrowia" rozpoczął treningi wraz ze swą ulubioną i bliską sercu drużyną, mało, kto spodziewał się, iż zagra w jej barwach. "Nie spodziewałem się tego, myślę, że zaprocentowało przygotowanie zimowe i podejście do treningów. Bardziej wierzyłem, że w Pychowiance zagra któryś z moich synów, jednak zacząłem biegać w zimie, bardziej dla siebie, jednak zobaczyłem, że idzie dobrze i postanowiłem spróbować. Myślę, że będzie to doping dla młodszych kolegów, że skoro ja potrafię, to oni powinni być lepsi ode mnie, a to będzie z korzyścią dla Klubu" - powiedział nieco wzruszony Jerzy Piórkowski. Debiut nestora wypadł naprawdę przyzwoicie, jedynie koledzy z drużyny nie do końca wiedzieli jak zwracać się do swojego nowego kolegi z boiska, jednak sam zainteresowany, nie uznaje zwłaszcza na boisku formy "Pan".

Badanie sił

     Czyli jak w każdym meczu C-klasy na początku niewiele się działo. Przyjezdni atakowali, przeważali, ale na niewiele się to zdało. Gracze Pychowianki ostro z pressingiem, lecz bez fauli "siedli" na rywalu. Piłkarze z Klin, nie widząc innego wyjścia, często uciekali się do fauli i już w 9 minucie po faulu na Sukcie jeden z nich ujrzał żółty kartonik. Pierwszy strzał na bramkę TKKF-u zanotowaliśmy w 10 minucie, kiedy to z rzutu wolnego uderzał Borkowski, chwilę później pięknie, lecz nad poprzeczką kropnął Poniedziałek. W 18 min gospodarze strzelali na bramkę Wojnara, niecelnie. W 23 min zbyt lekko uderzał Poniedziałek, a chwile później podkręconą piłkę po ziemi posłał Łukasz Kostrz.

     Rywale stanęli przed szansą, gdy do wrzutki niepewnie wyskoczył Wojnar, lecz skończyło się na strachu. W 31 minucie prowadzenie, dla Pychowianki uzyskał Michał Kostrz:
"Dostałem piękne podanie od "Wtorka", uderzyłem pięknie, mocno i precyzyjnie i piłka...ledwie doturlała się do bramki" - rzekł żartobliwie autor gola.

     Chwilę później żółty kartonik za faul ujrzał Piotr Mrozek. W 33 minucie spotkania, jedną z najładniejszych akcji meczu przeprowadził duet Michał i Łukasz Kostrz, lecz ten drugi zamiast uderzać, podawał i nic z niej nie wyszło. Pychowianka dominowała, a rywal grał coraz ostrzej. Boleśnie odczuł to Dawid Łyś mocno trafiony w stopę.

     Gdy wydawało się, iż pierwsza połowa zakończy się jednobramkowym prowadzeniem gości z narożnika pola karnego uderzył Sławomir Kawalec nie dając golkiperowi miejscowych szans. 0:2 !!!

     Po zmianie stron, przez pierwsze piętnaście minut górowali gracze TKKF Kliny, jednak ich zapał studził duet stoperów Borkowski - Wojas. Jednak w 57 minucie niewiele brakowało, by gospodarze zdobyli kontaktowego gola.

     Po godzinie gry piękna dwójkowa akcja Łukasz Kostrz - Mirosław Poniedziałek przyniosła trzecią bramkę dla naszych ulubieńców. Ł.Kostrz podawał, a "Wtorek" nie dał szans bramkarzowi...0:3!!!

     Na kolejne trafienie nie trzeba było długo czekać. Kolejna akcja rozbiła szyki obronne miejscowych. Poniedziałek pognał lewą stroną, dośrodował w pole karne, a tam Sławomir Kawalec po raz drugi w tym meczu trafił do siatki 0:4 "Dość niespodziewanie dwa razy trafiłem , ale cieszę się, że z pożytkiem dla drużyny, wygraliśmy mecz. W barwach Pychowianki zdarzyło mi się to po raz pierwszy... mecz się ułożył i oby tak dalej... bramki tę dedykuję osobie szczególnie mi bliskiej, obiecałem gola, udało się strzelić dwa... " rzekł popularny "Prowokator".

     W rewanżu zaatakowali gospodarze i było naprawdę groźnie... Piłka odbijała się od poprzeczki, linii bramkowej, dopiero kapitan drużyny wyekspediował ją w pole. W 67 minucie na indywidualną akcję zdecydował się Poniedziałek, jednak trafił w bramkarza. Chwilę później faulowany w polu karnym był Łukasz Kostrz, jednak arbiter nakazał grać dalej..."Co się odwlecze, to nie uciecze" mówi stare przysłowie.

     W 80 minucie wynik spotkania na 0:5 ustalił właśnie "Eto", czyli wspomniany Łukasz Kostrz. Swą bardzo dobrą grę ukoronował zdobyciem bramki. Wcześniej asystował, ładnie podawał, ściągał na siebie uwagę obrońców. Zdaniem trenerów to właśnie on zasłużył na miano najlepszego na boisku.

Z wysokiego pułapu

     ...zaczęli, więc nasi ulubieńcy. Pięć goli cieszy. Do gry po kontuzji wrócił Mirosław Poniedziałek, nasz "łowca bramek". Jednak należy zdać sobie sprawę, iż wygraliśmy z outsiderem tabeli. Przed nami wiele ciężkich spotkań. Praca wykonana zimą zaczyna owocować, a boisko weryfikuje, kto dobrze tę porę roku przepracował, a kto odstawił "fuszerkę". Walka o miejsce w składzie i punkty w lidze zapowiada się pasjonująco...

Komentarze

Brak komentarzy
Galeria
Galeria niedostępna
Protokół meczowy
Bramki:
0:1 M.Kostrz 31 min
0:2 S.Kawalec 43 min
0:3 M.Poniedziałek 60 min
0:4 S.Kawalec 64 min
0:5 Å.Kostrz 80 min

Żółte kartki:
P.Mrozek min

Pychowianka:
J.Wojnar
S.Sukta
M.Wojas
W.Borkowski
J.Piórkowski
(60 min Å.Górecki)
S.Kawalec
(65 min O.Patnaik)
P.Mrozek
D.Łyś
M.Kostrz
(85 min B.Wojtaś)
M.Poniedziałek
(80 min Å.Balon)
Å.Kostrz

Widzów:
40