2006-07-05 23:59:59 - DZ
Data meczu: 2006-06-18 00:00:00
Opis meczu
ŻÓŁTE KARTKI: Wojnar, Sukta, Borkowski
WIDZÓW: około 80
Mecz ten, miał być spotkaniem o wszystko, czyli o awans do B-klasy. Niestety, porażka z Salwą tydzień wcześniej, spowodowała, iż nasi gracze zagrali jedynie o zachowanie twarzy (choć w kontekście działań MZPN wszystko jest jeszcze możliwe). Teoretycznie gospodarzem tego spotkania był Albertus, lecz z braku wolnego boiska grano w Pychowicach.
Pomimo upału grano w dobrym tempie, a zaangażowania i ambicji było, co nie miara. Walczący o awans Albertus uparcie dążył do wygranej, zaś nasi ulubieńcy chcieli mu w tym przeszkodzić.
Już w 2 minucie po akcji Łukasz Kostrz - Mirosław Poniedziałek było groźnie pod bramką rywala. W odwecie 7 minuta przyniosła gola dla naszych przeciwników, jednak arbiter odgwizdał pozycję spaloną. Po kwadransie Albertus znów zaatakował, na posterunku był jednak Zegarmistrz.
"Wet za wet" ta dewiza panowała na boisku - w 19 min "Wtorek" wypracował sobie dogodną sytuację, lecz zamiast strzelać, zbyt dużo kombinował. Chwilę potem dwukrotnie aktywnością wykazał się Sławomir Sukta, pierwszy raz jak po rajdzie próbował sfinalizować swą akcję, drugi raz zaś w ładnej akcji z Michałem Kostrzem. Ten ostatni w 30 minucie gry szarżował na bramkę rywala, jednak bez rezultatu.
W 42 minucie gry gromkie "Łoś, Łoś - super gość" rozległo się wokół boiska, lecz bramka, jaką zdobył powracający do zdrowia Dawid Łyś padła ze spalonego.
Druga część gry rozpoczęła się niezbyt dobrze dla Pychowianki. W 48 minucie w zamieszaniu pod bramką Wojnara któryś z rywali wepchnął piłkę do siatki i Albertus prowadził 1:0. Mecz od tego momentu nabrał jeszcze większych rumieńców. Riposta Pychowianki była natychmiastowa akcja Michał Kostrz - Łukasz Kostrz i popularny "Eto" nie marnuje okazji 1:1 !!!
Zawodnicy Pychowianki ruszyli do zdecydowanego natarcia. W 60 minucie zakotłowało się pod bramką rywali, minutę później "Zegar" fauluje rywala tuż przed linia boczną naszego pola karnego. Strzał z wolnego, wybija Jarosław Wojnar, zaś po rogu znów niemal cudem łapie piłkę. Chwile potem zawodnik Albertusa strzela główką obok bramki.
69 minuta przynosi bardzo kontrowersyjną sytuację. W polu karnym faulowany jest Poniedziałek, lecz arbiter każe grać dalej... Za chwile "Eto" uderza, bramkarz broni, lecz w 77 minucie ambicja Łukasza Kostrza daje efekt. Najpierw Poniedziałek odbiera rywalowi piłkę, zagrywa do "Eto", a ten po kilkumetrowym biegu uderza nie do obrony... 2:1
Radość wielka, lecz krótka. Kontra Albertusa, faul Dawida Łysia i rzut wolny. Wojnar "wypluwa" przed siebie piłkę, ale dobitka ląduje w siatce... 2:2
Jeszcze w 85 minucie Wojas pięknie uderza z wolnego, później za faul na Wojnarze rywal otrzymuje czerwoną kartkę, lecz wynik nie ulega już zmianie.
Komentarze
1:0 48 min
1:1 Å.Kostrz 51 min
1:2 Å.Kostrz 77 min
2:2 80 minŻółte kartki:
W.Borkowski min
S.Sukta min
J.Wojnar minPychowianka:
(70 min Å.Górecki)
(53 min O.Patnaik)