baner
Nr konta bankowego: 32 1090 1665 0000 0001 3140 2240
Strefa członkowska
2010-09-19 21:11:44 - DZ
Pychowianka Kraków - Borkowianka Borek Szlachecki 2:1

Data meczu: 2010-09-19 16:30:00

Opis meczu

Lider i niepokonana dotąd drużyna - Borkowianka Borek Szlachecki, która jak dotąd w sześciu meczach, odniosła komplet punktów, swą pierwszą porażkę odnotowała z Pychowianką. Odliczanie kolejnych zwycięskich minut zakończył....Jacek Zegarmistrz w 90 minucie dzisiejszego meczu !!!!!

Pierwszy kwadrans należał do gości. Raz po raz kotłowało się pod bramką Wojnara, lecz bramkarz Pychowianki spisywał się wybornie. Jedyna akcja Pychowianki w tym okresie gry, to przejęcie piłki przez Wiktora Olko i kontra gospodarzy. Borkowianka za to kolejno: 6 min. ładne uderzenie z wolnego, 9 min, niebezpiecznie po ładnej akcji, W 10 minucie po błędzie Patnaika, nikt na szczęście nie wbił lecącej wzdłuż bramki piłki. Ten sam zawodnik zrehabilitował się w 19 minucie wybijając piłkę na róg. Minute późna rajd lewą stroną i znów groźnie pod świątynią Wojnara. Pierwszą składną akcje, Pychowianka przeprowadziła dopiero w 32 minucie, jednak piłka nie przekroczyła nawet "szesnastki". Dopiero w ostatnich minutach tej części gry za sprawą Balickiego, oraz po akcji: Balicki - Wojas obrona Borkowianki musiała się natrudzić.

Druga odsłonę Pychowianie zaczęli lepiej. Najpierw Patnaik przeszedł z piłką kilkanaście metrów, później Zegarmistrz z uruchomił Jelenia, ten wpadł w pole karne, jednak bramkarz wyszedł z opresji obronną ręką. W 54 minucie róg po akcji Olko. Podrażnieni goście zaatakowali i w 56 minucie tylko znakomita interwencja Kuzyka i Wojnara uchroniła od straty bramki. Jednak gospodarze rozkręcali się. Zegarmistrz, Wojas oraz Balicki nękali defensywę przyjezdnych. W 70 minucie składna akcja Borkowianki i znów serca biało-niebieskich fanów zadrżały. W 72 minucie szarża Balickiego, zabrakło jednak szczęścia. Gdy wydawało się, iż mecz zakończy się bezbramkowym remisem, akcję przeprowadzili zawodnicy z Borku Szlacheckiego, piłka wrzucona z lewej strony niczym kula bilardowa odbijała się od zawodników, koniec końców znalazła drogę do siatki. Na szczęście ten gol nie załamał Pychowianki. najpierw Jeleń wykorzystał błąd defensywy, jednak strzelił nieskutecznie, za chwilę z prawej strony debiutujący w "Pycho" Maciej Kosiński wrzucił do Łukasza Balickiego a ten trafił do siatki. Remis !!!.W 85 minucie szansę na gola zmarnował Zegarmistrz, nie dochodząc do piłki w polu karnym. 88 minuta - Balicki znakomicie wychodzi do zagranej prostopadle piłki, faul piłkarza Borkowianki. Decyzja może być jedna - czerwona kartka !. Borkowianka próbowała atakować, licznie zgromadzeni tego dnia Kibice przeżywali spore emocje. Gdy część fanów Pychowianki domagała się zakończenia spotkania w 92 minucie meczu Jacek Zegarmistrz z linii autowej "strzałem życia" przelobował bramkarza i ustalił wynik spotkania na 2:1. Po ostatnim gwizdku radość Pychowian była ogromna. Lider ze spuszczoną głowa opuszczał Górę Parkową.

Niezbyt dobra pierwsza, lecz znakomita druga połowa pozwoliła odnieść cenne i niespodziewane zwycięstwo. Dobrze spisał się Wojnar, aktywny był Patnaik, Kuzyk niemal bezbłędny. Śmiertka harował w obronie i ataku. Mrówcza praca Wojasa i Mrozka, choć mało zauważalna okazała się chyba najcenniejsza. Solak w pierwszej połowie zagrał nie najlepiej,. ale w drugiej zrehabilitował się całkowicie. Wreszcie odnotujmy asyste debiutującego Kosińskiego, oraz krótki, choć dobry występ Mariusza Góreckiego. Raz podłączył się w ataku, dobra interwencja w obronie, oby tak dalej ! . "Drużyna cała dziś z Borkowianką wygrała"!!!!!

Piłkarz meczu: Marcin Wojas














 

Komentarze

Brak komentarzy
Galeria
Galeria niedostępna
Protokół meczowy
Bramki:
0:1 78 min
1:1 Å.Balicki 82 min
2:1 J.Zegarmistrz 90 min

Żółte kartki:
G.Jeleń 17 min
J.Zegarmistrz 75 min

Pychowianka:
J.Wojnar
D.Śmiertka
K.Kuzyk
O.Patnaik
W.Solak
W.Olko
(88 min P.Wolnik)
P.Mrozek
J.Zegarmistrz
M.Wojas
G.Jeleń
(76 min M.Kosiński)
Å.Balicki
(89 min M.Górecki)

Widzów:
100