baner
Nr konta bankowego: 32 1090 1665 0000 0001 3140 2240
Strefa członkowska
2006-10-08 08:44:23 - DZ
Pychowianka Kraków - Strzelcy Kraków 3:5

Data meczu: 2006-10-08 00:00:00

Opis meczu



0:1 Jemioło 10 min
0:2 Kwiecień 27 min
0:3 Borkowski 36 min (samobójcza)
0:4 Koza 44 min
0:5 Jemioło 50 min
1:5 Poniedziałek 58 min
2:5 Patnaik 87 min
3:5 Zegarmistrz 89 min


Pychowianka: Widałak -Ł.Górecki ( 69 min Dziura ), Wojas, Borkowski, Piórkowski (46 min M.Górecki ) - Mrozek, Laurisz ( 72 min Patnaik ), Łyś ( 46 min Zegarmistrz ), K.Marek - Kostrz, Poniedziałek

Strzelcy/Korona: Brela - Chwaja, Bieszczanin, Kwiecień, Stefański ( 64 min Jurek )- Mental, Ciastoń, Apanowicz, Orolewski - Jemioło ( 87 min Lewandowski ), Koza
Żółte kartki : Laurisz, Borkowski
Sędziowali:Mariusz Kucia oraz P.Żabicki i R.Pąchalski
Widzów ok 90

Dalej bez zwycięstwa w B-klasie i kolejny mecz bez punktów.
Mecz albo i dwa, bo tak można podsumować wyczyny Pychowianki na boisku. Po pierwszej fatalnej połowie w drugiej zobaczyliśmy zupełnie inny zespół.
Gdyby przyznawać punkty za poszczególne 45 minut, Pychowianka byłaby zapewne wysoko w tabeli.
Ale po kolei...
Początek spotkania należał do Strzelców. Jemioło raz po raz niepokoił Wiesława Widłaka. Najpierw groźnie strzelał już w 4 minucie, zaś w 9 min. po jego zagraniu piłka bezkarnie przeszła wzdłuż lini bramkowej Widłaka, przy biernej postawie naszych defensorów.
Minutę później, stało się to co musiało. Kolejny raz, po rzucie rożnym bramkarz Pychowianki wyjmował piłkę z siatki. Tym razem gapiostwo obrony bezlitośnie wykorzystał Jemioło . Chwilę potem ładnie z wolnego zagrał Marcin Wojas, lecz Mirosław Poniedziałek znalazł się na pozycji spalonej. Kapitan Pychowianki nie popisał się za to w 13 minucie, kiedy to po jego niepewnej interwencji, Jemioło pognał z futbolówką na bramkę Widłaka, jednak nie wykorzystał prezentu.
Przewagę posiadali goście, mądrze rozgrywali piłkę i co chwilę gorąco było na przedpolu Pychowianki.
Z daleka uderzał Orolewski, zaś gospodarze pierwszy strzał na bramkę Breli oddali w 25 minucie, kiedy to po akcji Krzysztofa Marka strzelał Poniedziałek. 27 minuta przyniosła podwyższenie wyniku na 0:2. Wtedy to Kwiecień niczym slalomowe tyczki minął trzech obrońców Pychowianki i umieścił piłkę w siatce. Miejscowi zaczęli dochodzić do głosu, głównie za sprawą Mariusza Laurisza, który próbował rozdzielać piłki jak i uderzać z daleszej odległości. Jednak gole padały tylko do jednej bramki. 30 minuta przyniosła zamieszanie w polu karnym Pychowianki, wskutek czego Wojciech Borkowkiu trafił do własnej bramki. 0:3 i sytuacja beznadziejna. Jeszcze Laurisz ładnie zagrał do Łukasza Kostrza, lecz ten zdaniem arbitra "spalił". Wynik do przerwy ustalił w 44 minucie Marek Koza, który strzałem pod poprzeczkę z około 20 metrów nie dał szans Widłakowi
0:4 do przerwy i po meczu. Trener Piotr Jarosz dokonał roszad w składzie wprowadzając Mariusza Góreckiego oraz Jacka Zegarmistrza do składu. Zmiany okazały się trafne, zwłąszcza "Zegar" wniósł spore ożywienie do gry. Nim to się jednak stało w 50 minucie gry Jemioło po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Widłak wybił piłkę po mocnym strzale, ta odbiwszy się od słupka trafiła pod nogi snajpera Strzelców, który nie miał kłopotów z skuteczną dobitką. Od tej pory goście spoczęli nieco na laurach. W 58 minucie Poniedziałęk po podaniu Laurisza uderzył z lini "szesnastki" i piłka wpadła do siatki..1:5. Od tej pory miejscowi przejęli inicjatywę i podopieczni Artura Gawła niezbyt radzili sobie z gospodarzami. Ładnie z wolnego uderzył Wojas, przed szansami stawali równiez "Wtorek" i "Eto"
Dużym "trenerskim nosem" wykazał się Piotr Jarosz, desygnując do gry Oskara Patnaika. To po jego podaniu, przed szansą stanął Łukasz Kostrz. Wiele "wiatru" na połowie Strzelców robił Zegarmistrz. W obronie zaś, pozytywne wrażenie sprawił wprowadzony w 69 minucie na plac gry Szymon Dziura. W 78 minucie groźnie z piłką wyszli Zegarmistrz z Poniedziałkiem, zaś w rewanżu mocno pod poprzeczkę uderzył Koza.W 88 minucie z boku pola karnego główkował Oskar Patnaik i piłka trafiła do siatki. Zawodnicy z Pychowic poczuli "wiatr w żagle" i z niesamowitym impetem natarli na rywala, stwarzając raz po raz sytuacjie. W dogodnych pozycjach znajdywali się :Kostrz, Zegarmistrz, Poniedziałek, M.Górecki. W doliczonym czasie gry rozgrywający dobre spotkanie Zegarmistrz strzelił na 3:5, ustalając tym samym wynik spotkania. Ten sam zawodnik minutę później mógł zdobyć kontaktową bramkę, lecz minimalnie chybił.
Wynik nie uległ już zmianie.Gdyby Pychowianie zagrali cały meecz, tak jak drugie 45 minut, to wynik byłby zapewne zupełnie inny. Mecz przegrany został w sferze mentalnej. W pierwszej połowie, brak było woli walki. Rywal niepodzielnie panował na boisku, grając celnymi podaniami, spokojnie prowadząc piłkę. Pychowianka ograniczała się do wybijania futbolówki przed siebie. Druga część gry była zupełnie inna. Walka, determinacja przyniosły efekt. Tylko, mecz trwa 90 minut o czym należy pamiętać...

Po meczu powiedzieli
Jacek Zegarmistrz
Mecz niestety w pierwszej połowie całkowicie pod dyktando gości, zupełny brak zaangażowania i woli walki. Po przerwie szybko stracona przypadkowa bramka podziałała jednak na nas mobilizująco, czego efektem były 3 bramki. Osobiście cieszę się z pierwszej bramki w B klasowych meczach, choć przy odrobinie szczęscia mogłem skompletować hattricka i byśmy się cieszyli z remisu, co w sytuacji, gdy przegrywamy 0-5 byłoby wyczynem wyjątkowym. Po nienajgorszym wystepie w dzisiejszym spotkaniu liczę, że trener skorzysta z moich usług od pierwszych minut w spotkaniu z Podgórzem

Oskar Patnaik"znowu za bardzo wszyscy chcą wygrać i zamiast mysleć o pograniu troche piłką cała drużyną napalamy się na bramkę przeciwnika, a potem strata, i wiadomo co dalej... Ale widać w niektórych momentach że grać tą piłką większość potrafi i trzeba to wykorzystywać przez dłuży okres niż 10 minut." a co do gola to napisz że "uciekałem przed piłką bo Zegar se nie trafił i jak sie odwróciłem sprawdzić czy jestem cały, to ktoś do mnie podbiegł z gratulacjami i tyle, a tak serio to mam nadzieje że na tej jednej sie nie skończy."

Komentarze

Brak komentarzy
Galeria
Galeria niedostępna
Protokół meczowy
Bramki:
0:1 10 min
0:2 27 min
0:3 36 min
0:4 44 min
0:5 50 min
1:5 M.Poniedziałek 58 min
2:5 O.Patnaik 87 min
3:5 J.Zegarmistrz 89 min

Żółte kartki:
W.Borkowski min
M.Laurisz min

Pychowianka:
W.Widłak
Å.Górecki
(69 min S.Dziura)
M.Wojas
W.Borkowski
J.Piórkowski
(46 min M.Górecki)
P.Mrozek
M.Laurisz
(72 min O.Patnaik)
D.Łyś
(46 min J.Zegarmistrz)
K.Marek
Å.Kostrz
M.Poniedziałek