2015-08-30 20:13:55 - DZ
Data meczu: 2015-08-30 17:00:00
Opis meczu
PYCHOWIANKA: Fabryczewski - Zalas, Kuzyk ( 74 min J.Pałach ) , A.Jarzębak, Ferdek - Czułowski, Góral,M.Pałach, Mołek (35 min Bartos ), Śmiech - Stochel
Niedzielne derby nie przyniosły rozstrzygnięcia. Były emocje, walka, zabrakło jednak goli, które są solą piłki.
Spotkanie było dość żywe, zważywszy na panujący upał, zawodnicy dali z siebie naprawdę wiele. Początek to wzajemne badanie sił. Pierwsi zaatakowali piłkarze z Tyńca, jednak Ferdek faulem powstrzymał akcję. Za chwilę piłka była pod bramką Tyńca, szczęścia próbowali Stochel i Śmiech. Dużo zamieszania w szeregach rywali siał wspomniany Stochel, lecz był niemiłosiernie faulowany przez rywali. W 31 minucie akcję Pychowianki przerwał bramkarz gości, odważnie wychodząc poza pole karne. Tuż przed przerwą, najpierw szanse miał Tyniec, jednak Jarzębak znakomicie interweniował, za moment strzelali Stochel i M.Pałach.
Po zmianie stron, Pychowiance należał się karny. faulowany był (?) "Maro", jednak arbiter nie dostrzegł przewinienia. W 52 minucie goście mogli objąć prowadzenie, lecz najpierw dobrze interweniował Fabryczewski, a potem piłkę na róg wyekspediowali obrońcy. Po chwili znów było groźnie pod naszą bramką, jednak piłka o centymetry minęła słupek. Od 64 minuty, po faulu na Góralu, rywale grali w dziesięciu ( efekt drugiej żółtej a w konsekwencji czerwonej kartki ). Wydawało się, że drużyna z Pychowic ma już rywala w garści. Nic bardziej mylnego. To Tyniec miał więcej szans na gola, kilkukrotnie Fabryczewski był w sporych opalach. Tuż przed końcem spotkania, tylko niefrasobliwość strzelającego z kilku metrów rywala, sprawiła że piłką nie wpadła do naszej siatki. Pychowiance należał się za to rzut karny w 74 minucie, gdy wychodzącego na dogodną pozycję J.Pałacha popchnął jeden z rywali.
Wynik remisowy należny uznać za sprawiedliwy. Pychowiance należał sie wprawdzie karny, ale to goście stworzyli więcej sytuacji bramkowych. Dobre zawody zagrali Andrzej Jarzębak i Arkadiusz Stochel. Drużyna wciaż jest w fazie zgrywania się i mamy nadzieję, że kolejne mecze przyniosą punkty.
Po meczu powiedzieli:
Wojciech Ferdek: "Gralismy przeciwko 10 i nie oddaliśmy zadnego strzalu na bramke co gorsza Tyniec mogl wygrac nie wiem jak to okreslic ale narazie slabo to wyglada. Jesteśmy na poczatku długiej drogi do nazwania sie druzyna .... umiejętnościami jesteśmy w czubie ale brakuje zgrania
Tomasz Łucek ( kibic i onegdaj sponsor ) : "Mecz niby zwykły i wynik też jakoś nie porywający.... Wszak 0-0 sugeruje że piłka zbyt często do siatki nie wpadała... Ale .... Ale liczy się również to, że takie spotkania to swoiste przeżycie "emocjonalne".... trochę inny świat ale pozytywny i ciekawy na swój sposób.... Można spotkać znajomych, z którymi nie sposób się umówić się na co dzień.... można zobaczyć w pracy z bliska B-klasowego sędziego, który chciał by biegać po zielonych murawach ;ekstraklasy ale jakoś od lat się z nim spotykamy w tej właśnie klasie rozgrywkowej
Można zobaczyć kobietę-kibica która z torebki wyciąga ostry kuchenny nóż i .... o zgrozo.... przygotowuje kanapki dla dziecka i nie rzuci nim w Dino Baggio....
Można wreszcie przybić piątkę z piłkarzami co raczej nie jest możliwe w Ekstraklasie.... i na koniec "Faber" zrobi falę schodząc z meczu . I właśnie dlatego jeszcze zawitam na mecz Pycho " 
Dawid Śmiech: "Ciężki mecz z równym przeciwnikiem. Mieliśmy swoje okazje do zdobycia bramki ale ich nie wykorzystaliśmy. Brakuje nam jeszcze pewności siebie w ofensywie, bo jak widać obrona wykonuje swoje zadanie."
Relacja na żywo
Komentarze
Żółte kartki:
M.Pałach 38 min
K.Bartos 62 minPychowianka:
(76 min J.Pałach)
(35 min K.Bartos)Widzów:
